logo1a
STRONA GŁÓWNA CODZIENNOŚĆ JAK POZNALIŚMY BOGA PYTANIA RECENZJE LINKI
powrót BÓG MIŁUJĄCY CZY OKRUTNY? podstrona
Często ludzie, szczególnie niewierzący przytaczają argument, że nie chcą poznać
Boga który:
- kazał zabić tysiące ludzi, w tym dzieci ( historie ze Starego Testamentu )
- stworzył piekło, gdzie ludzie niewierzący będą przez wieczność cierpieć męki
- pozwolił na wojny i holokaust
- pozwala na masowe umieranie dzieci w Afryce i inne cierpienia
- stworzył bakterie i wirusy, które powodują choroby

Uważają, że skoro by istniał Bóg, to by nie był taki okrutny.
Nawet niektórzy chrześcijanie mają problem z wytłumaczeniem dlaczego Bóg , który
kocha ludzi,  pozwala na takie rzeczy.
Właśnie, dlaczego Bóg jest taki? Jak to wytłumaczyć? Czy jesteśmy w stanie
to zrozumieć?
Może się to wydać dziwne, ale nigdy nie miałem z tym problemu.  Gdy pierwszy raz
jako ateista przeczytałem Biblię i od deski do deski, uważałem za normalne, że skoro
Bóg jest Wszechmogący i Wszechwiedzący to ma powody, żeby tak czynić. I nie widziałem
potrzeby analizowania tego. Nawet teraz, po tylu latach życia a Bogiem, nie mam
z tym problemu.
Różnica jest taka, że lepiej poznałem motywy działania Boga, który kieruje się
miłością i miłosierdziem, a jednocześnie sprawiedliwością.
I tym chciałem się z wami podzielić.


I.  WSZYSTKO  BYŁO  BARDZO  DOBRE

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię, potem wszelkie życie, w tym ludzi.

1M.1,31	 I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre.
	 I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.

Wszystko co Bóg stworzył było bardzo dobre. A więc nie było nic ułomnego, zepsutego.
Nie była zabijania. Adam i Ewa nie potrzebowali zabijać zwierząt, bo innego
jedzenia było w bród. Zwierzęta siebie nie zjadały - nie było takiej potrzeby,
bo do jedzenia były rośliny (1M.1,30)
Ludzie zostali stworzeni na obraz Boga, podobni do Niego z natury, czyli obdarzeni
inteligencją oraz wolną wolą.
Człowiek miał świadomość kim jest Bóg i że są od Niego, jako Stwórcy, zależni:

Rzym.1,19  Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne,
           gdyż Bóg im to objawił.
1,20	   Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo,
           mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem,
           tak iż nic nie mają na swoją obronę,

Nie byli bezwolnymi robotami - mieli możliwość podejmowania niezależnych decyzji.
I ważna rzecz - człowiek jeszcze nie wiedział co to jest zło i jakie są konsekwencje
zła.
Mieliśmy zaspokojone wszelkie potrzeby, była też dobra praca. Po prostu raj!

Jednocześnie, żeby na ziemi nie było chaosu, Bóg wprowadził prawa. Prawa fizyczne
dla materii i zwierząt oraz prawo dla ludzi. Zakazy i nakazy czyli wszelkie możliwe
sposoby, aby świat rozwijał się bardzo dobrze.

Ktoś powie, że to nie jest wolna wola gdy są zakazy i nakazy. Ale czy Bóg wprowadził
prawo żeby nas pognębić, czy dla naszego dobra? Czy Bóg dla kaprysu zakazał jeść
owoce z drzewa poznania dobra i zła? Ot tak sobie?
Nie. Bóg to uczynił, bo kocha człowieka. Bóg jako dobry Ojciec nie chciał, żeby
człowiek wpakował się w kłopoty:

1M.2,16	  I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu
          możesz jeść,
2,17      ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko
          zjesz z niego, na pewno umrzesz.

Zauważmy, że Bóg nie tylko zakazał spożywania owocu, ale też uzasadnił dlaczego
to robi.
Jak Ojciec, który nie chce ślepego posłuszeństwa, ale zrozumienia, dlaczego
daje taki zakaz. Bóg po prostu zaczął uczyć nas właściwego życia!
I taka relacja między Bogiem a człowiekiem przewija się przez całą Biblię.

Zawsze mamy możliwość wyboru: dobro lub zło, posłuszeństwo Bogu czy nie. To jest
wolna wola!
Bóg oczywiście miał świadomość, że wolna wola może prowadzić do nieposłuszeństwa.
Jeden z Jego najlepszych aniołów, zwany Synem Jutrzenki, istota doskonalsza niż
ludzie, zbuntował się - chciał być równym Bogu ( Iz.14,12-14, Ez.28,15-17 ).
I jeszcze zdołał przekonać jedną trzecią innych aniołów do buntu ( Ap.12,4).
Oczywiście zostali ukarani -wyrzuceni z nieba i potępieni na zawsze, bez możliwości
ułaskawienia
Ich przeznaczeniem są wieczne męczarnie w jeziorze ognistym (Ap.20,10).
Stali się jednocześnie siewcami zła - jako szatan i demony i chcą aby jak najwięcej
ludzi poszło do piekła. Moim zdaniem robią to na złość Bogu, aby niszczyć wszystko
co On kocha.
A skoro aniołowie, stworzenia doskonalsze niż my, byli nieposłuszni, to tym bardziej
człowiek był narażony na ryzyko złego wyboru.
Wąż ( szatan ) kusił Ewę, która była w raju - czyli bunt  aniołów musiał zaistnieć
wcześniej. Jak wcześnie nie wiemy. Faktem jest, że szatan przyczynił się do upadku
człowieka, a Bóg pozwolił na tą próbę.

Wniosek: Bóg zawsze chce naszego dobra.



II.  PIERWSZY GRZECH A WOLNA WOLA.


Bóg nas stworzył z wolną wolą, możemy wybierać między dobrem a złem. Bóg nas chroni
przed złymi decyzjami ustanawiając prawa, których nieprzestrzeganie pakuje nas
w kłopoty.
Prawa te objawił człowiekowi osobiście lub poprzez innych ludzi (prorocy),
na piśmie oraz poprzez sumienie.
	Niektórzy mówią, że to nie jest wolność, bo nie możemy robić co chcemy.
Wyobraźmy sobie, że każdy by robił co by chciał nie patrząc na innych, czyli np.
jeden kradnie, zabija, oszukuje, podpala, gwałci a drugi chce żyć spokojnie
i nie wadzi nikomu. Długo by spokojnie nie pożył, bo albo by był wykorzystywany,
albo sam by czynił to samo.
Czyli wolność wyboru, bez jakichkolwiek praw i kar za ich złamanie, byłaby totalną
anarchią. Normalne życie byłoby niemożliwe. Były już próby stworzenia idealnego
społeczeństwa np. komunizm i się nie udało.
	Mając przykład Adama i Ewy widzimy, że nawet zapewnienie idealnych warunków
życia i znajomość zakazów, nie chroni przed złym wyborem. Dlaczego?
Bo mając wolną wolę zawsze mamy możliwość wyboru, a na decyzję wpływa mnóstwo
czynników w tym najważniejszy - jak bardzo kochamy Boga i bliźniego.
Im bardziej kochamy, tym mniej złych decyzji, bo bierzemy pod uwagę przede wszystkim
dobro innych, a nie tylko swoje.
Ewa znała Boga, znała zakazy, miała wszystko co potrzebne do życia i byłoby
wszystko ok.
Może i miała pokusy, żeby zjeść owoc zakazany ale miłość do Boga była silniejsza.
Ewa jeszcze nie wiedziała, co to jest zło (1M.3,22). Była to dla niej abstrakcja,
ale wiedziała, że nie wolno jej tego czynić, bo będą konsekwencje. Wiedziała,
że Bóg chce dla niej dobrze. Dopiero czynnik zewnętrzny w postaci pokus szatana
spowodował, że Ewa zgrzeszyła, a potem Adam.
Dlaczego Bóg do tego dopuścił? Przecież mógł nie pozwolić szatanowi na kuszenie.
A jednak pozwolił.
I tu dochodzimy do pytania: dlaczego Bóg stworzył świat? I dlaczego dał wolność
wyboru?
Bezpośredniej odpowiedzi nie mamy w Biblii. Można na to pytanie odpowiedzieć poprzez
zastanowienie się, dlaczego my coś tworzymy? Główne, zdrowe powody:
- zaspokojenie potrzeb fizycznych ( narzędzia, produkty)
- zaspokojenie potrzeb duchowych ( kultura i sztuka, pozytywne przeżycia duchowe
  w tym radość twórcza)
- dla innej osoby, żeby zrobić przyjemność ( z miłości ), zaspokoić potrzeby
- poznanie ( poszerzenie wiedzy, zrozumienie działania, sprawdzenie koncepcji,
  motywacji)
Po każdym wytworzeniu cieszymy się, jak wyjdzie coś dobrego a smucimy jak coś złego.
Wiemy, że to co Bóg stworzył było bardzo dobre, przy czym pierwszy powód odpada,
bo Bóg nie potrzebuje narzędzi czy produktów. Prawdopodobne są trzy pozostałe powody.
Wiem, że to jest duże uproszczenie i teoretyzowanie ale żadne inne powody nie pasują.
Bóg miał potrzebę stworzenia świata, skoro go stworzył (świat istnieje dla Boga):

Hebr.2,10  Przystało bowiem, aby Ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko,
           który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił
           doskonałym przez cierpienia.

i Bóg chciał aby to stworzenie wskazywało na Jego potęgę i oddawało mu cześć
jako Stwórcy:

Ps.19,2	 Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament głosi dzieło rąk jego.

Rzym.1,20   Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo,
            mogą być od stworzenia
   	    świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic
            nie mają na swoją obronę,
1,21	    dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
            dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne
            serce pogrążyło się w ciemności.

Tu należy powiedzieć, że to człowiek był głównym dziełem Boga, a reszta świata jako
otoczenie dla jego życia:

Iz. 45,18   Bo tak mówi Pan, Stwórca niebios - On jest Bogiem - który stworzył
            ziemię i uczynił ją, utwierdził ją, a nie stworzył, aby była pustkowiem,
            lecz na mieszkanie ją stworzył: Ja jestem Pan, a nie ma innego.

1M.1,28	 I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się,
         i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad
         rybami morskimi
         i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają
         po ziemi!

Jak już wspomniałem, Bóg dał człowiekowi wolną wolę i oczekiwał, że będzie
wdzięczny za dar życia, za dobre warunki egzystencji i okaże wdzięczność, szacunek
oraz miłość. I to nie że strachu czy z przymusu. Chciał relacji jaka jest między
ojcem a dzieckiem. Nie chciał bezwolnej, zaprogramowanej maszyny ale wolnej,
kochającej istoty.
Można powiedzieć, że miłość jest najwyższym stopniem okazania wdzięczności Bogu.
Jeżeli się kogoś szanuje lub kocha, to się szanuje jego uwagi, zakazy. Nawet jak
tego nie rozumiemy, to staramy się wykonać wolę Boga, bo Go szanujemy, kochamy.
Na tym polega szacunek. Cały czas należy pamiętać, że Bóg nigdy się nie myli.
Skoro Bóg dał nam wolną wolę to znaczy że chciał, aby nasze decyzje nie wynikały
z przymusu. Zawsze mamy do wyboru dobra lub zła. Wiemy jaka jest nagroda lub kara.
Nawet my cenimy bardziej jak ktoś nam okazuje przyjaźń z serca, a nie z przymusu
czy wyrachowania.

Wniosek: Bóg oczekuje od nas, abyśmy Go kochali za to co dla nas zrobił i aby ta
         miłość była z serca, a nie z przymusu.



III. DLACZEGO BÓG POZWALA NA CZYNIENIE ZŁA?


Adam i Ewa swoim grzechem pokazali, że jednak nie kochali Boga z całego serca.
Tu się pojawia pytanie: dlaczego Bóg od razu ich nie ukarał śmiercią? Przecież
mógł ich zabić i stworzyć nowego człowieka i tak do skutku, aż by trafił na
posłusznego.
Dlaczego naszych przodków od razu nie wtrącił do piekła? Dlaczego szatana
i demonów nie wtrącił to otchłani?
Analizując całą Biblię doszedłem do wniosku, że Bóg po prostu ma taki plan,
tak postanowił.
Człowiek i byty duchowe istnieją wiecznie. Bóg nie chce unicestwiać żywych istot
które stworzył, a tym samym musi być konsekwentny w sprawie przestrzegania Jego praw.
Zauważmy, że szatanowi i demonom Bóg już nie dał szansy na zbawienie - już są
przegrani, potępieni. Prawdopodobnie dlatego, że byli zbyt blisko Boga, znali Jego
potęgę i możliwości lepiej niż ludzie. Zdrada ich była zbyt wielka. Uważam tak na
podstawie analogii z wersetem dot. ludzi (tacy ludzie nie mają już żadnej szansy
na zbawienie):

Mar.3,29  Kto by jednak zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie dostąpi
          odpuszczenia na wieki, ale będzie winien grzechu wiekuistego.

Hebr.6,4  Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni
          i zakosztowali daru
	   niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego,
6,5	 i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku
         przyszłego -
6,6	 gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami
         ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.

Oczywiście ich stan duchowy ocenia Bóg a nie ludzie, i to Bóg decyduje kto się
dopuścił takiego grzechu.

Wracając do pytania: dlaczego Bóg pozwala na czynienie zła przesz szatana?
Ponieważ pozwala też ludziom na czynienie zła. Jakby wtrącił szatana od razu do
otchłani za jego grzech to będąc sprawiedliwym, musiałby wszystkich ludzi wtrącić
do piekła, bo każdy człowiek grzeszy.

Tak więc ludziom Bóg dał szansę na zbawienie, pomimo że grzeszą.

Doszedłem do wniosku, że to życie jest testem i selekcją przed życiem na nowej,
nieskażonej grzechem ziemi. Tam już nie będzie niczego złego!
Każdy człowiek, który uwierzy w Boga i się przed Nim ukorzy oraz będzie posłuszny,
będzie zbawiony.
W wyniku takiej selekcji na Nowej Ziemi będą tylko ludzie kochający Boga
(Przyp.10,30, Obj.21,27). Kochający z wyboru, na podstawie świadomie podjętej
decyzji. I taki jest cel Bożego działania.

Wniosek: Bóg pozwala na czynienie zła, bo szanuje wolną wolę a jednocześnie chce,
aby jak najwięcej ludzi przestało je czynić z powodu miłości do Niego.



IV. KONSEKWENCJE GRZECHU


1. Co znaczy: wierzyć w Boga?

Podstawowym warunkiem zbawienia jest wiara w Boga - kto nie wierzy, popełnia
największy grzech, grzech niewiary.
Na podstawie Biblii możemy określić, co się składa na prawdziwą wiarę:


a/ wiara w istnienie Boga Biblii w Osobie Ojca, Syna i Ducha Świętego

Hebr.11,6  Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje
           do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy
           go szukają.

J.3,16	 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał,
         aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.


b/ upamiętanie czyli pokuta (gr. zmiana myślenia ze złego na dobre), w tym
   wyznanie grzechów i prośba o odpuszczenie:

Dz.3,19	 Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze,

Mat.6,12  i odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom.

1J.1,9     Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści
           nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.


c/ posłuszeństwo, czyli przestrzeganie Bożych przykazań (w tym przykazania miłości):
1J.5,3   Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego,
         a przykazania jego nie są uciążliwe.

Mat.19,17 … A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.
5M.4,40	  Przestrzegaj zatem ustaw jego i przykazań, które ja tobie dziś nakazuję,
          aby dobrze było tobie i twoim synom po tobie i abyś długo żył na ziemi,
          którą Pan, twój Bóg, daje ci po wszystkie dni.

Sama wiara że Bóg istnieje nie daje życia wiecznego. Słyszę czasami, że ktoś jest
wierzący ale niepraktykujący. To nie jest wiara która się podoba Bogu. Szatan też
wierzy, ale nie wykonuje Jego przykazań.
Konsekwencją wiary jest posłuszeństwo Bogu. Nie ma innej alternatywy.



2. Konsekwencje posłuszeństwa i nieposłuszeństwa

Jak wspomniałem wcześniej, stwarzając ludzi Bóg stworzył też prawa rządzące światem,
aby nie było chaosu. Jednoznacznie określił, że za czynienie zła jest kara, a za
czynienie dobra, nagroda.
	Za posłuszeństwo Bogu człowiek jest nagradzany na różne sposoby. Największą
nagrodą jest życie wieczne z Bogiem - to jest główny cel, do którego powinniśmy
dążyć za życia na tej ziemi.
Natomiast ostatecznym skutkiem nieposłuszeństwa jest wieczne oddalenie od Boga,
wieczne męczarnie w jeziorze ognistym.
Nagrody i kary nie zawsze otrzymujemy od razu - Bóg decyduje kiedy je otrzymamy,
ale otrzymamy na pewno. Jeżeli Bóg zwleka, to ma swój cel, np. daje grzesznikowi
szansę na to, żeby się ukorzył i zła nie czynił. Czasami Bóg już nie daje tej szansy:

Dz.5,3	 I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś
         Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę?
5,4	 Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana,
         czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli? Cóż cię skłoniło do tego,
         żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.
5,5	 Ananiasz zaś, słysząc te słowa, upadł i wyzionął ducha. I wielki strach
         ogarnął wszystkich, którzy to słyszeli.


Bóg zawsze ostrzega człowieka, zanim człowiek uczyni zło. Robi to, bo nas kocha.
Kto ma dziecko i je kocha, to tłumaczy i ostrzega wszelkimi sposobami, aby się
nie wpakowało w kłopoty.

Takie ostrzeżenia występują w Biblii mnóstwo razy. Podobnie jak obietnice nagrody
za posłuszeństwo. Przykłady:

1M.4,6	 I rzekł Pan do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze?
4,7	 Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze,
         u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.

5M.11,26 Oto ja kładę dziś przed wami błogosławieństwo i przekleństwo.
11,27	 Błogosławieństwo, jeżeli będziecie słuchać przykazań Pana, Boga waszego,
         które ja wam dziś daję;
11,28	 a przekleństwo, jeżeli nie będziecie słuchać przykazań Pana, Boga waszego,
         i zejdziecie z drogi, którą wam dziś wskazuję, i pójdziecie za innymi
         bogami, których nie znacie.

Neh.9,29 Ostrzegałeś ich, aby ich nawrócić do swego Zakonu, lecz oni podle
         postąpili i nie słuchali twoich przykazań i grzeszyli przeciwko twoim prawom.
         Jeżeli je człowiek wypełnia żyje. Lecz oni odwracali się do nich plecami,
         usztywniali swoje karki i nie usłuchali.

Przyp.22,4	 Nagrodą za pokorę i bojaźń Bożą jest bogactwo, cześć i życie.

Należy nadmienić, że nagroda lub kara dotyczy często nie tylko pojedynczego człowieka,
ale jego rodziny dzieci, czy grupy społecznej. I to nawet do wielu pokoleń.
To bardzo ważne.
Jest sporo wersetów na temat postępowania Boga wobec ludzi posłusznych i złych
( np. Ps. 21,9). Kluczowym jest jedno z 10 przykazań:

1M.20,4	 Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze,
         i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią.
20,5	 Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój,
         jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego
         i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą.
20,6	 A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują
         i przestrzegają moich przykazań.

Widzimy, że przez nasze posłuszeństwo Bóg okazuje łaskę nie tylko nam, ale i wielu
następnym pokoleniom,  praktycznie na zawsze.
Natomiast za nieposłuszeństwo ponoszą karę nawet nasi następcy, aż do czwartego
pokolenia.
Dlatego to takie ważne, żeby dokonywać dobrych wyborów. Niestety, nie wszyscy są
tego świadomi lub nie chcą o tym pamiętać.
Co to oznacza w praktyce:

- nawracasz się do Boga, starasz się wypełniać przykazania, a więc zgodnie
z obietnicą Boga, błogosławieństwo mają twoje dzieci i następne pokolenia.
Bóg szczególnie o nie dba. Pomaga w życiu, daje zaopatrzenie codzienne, przeprowadza
przez problemy.
To nawet po ludzku jest logiczne, bo jak kochasz Boga to tej miłości uczysz i dzieci.
Mało tego, twoje posłuszeństwo może też uratować innych ludzi wokół ciebie,
nawet obcych (1M.18,26).
Ale jeżeli ktoś z twoich następców wyrzeknie się Boga, to oczywiście traci to
błogosławieństwo.

- odrzucasz Boga, nie żyjesz zgodnie z Jego przykazaniami np. kradniesz, cudzołożysz
  itp. Zgodnie z obietnicą, przekleństwo z twojego powodu spada też na twoje dzieci
  i następne pokolenia, aż do czwartego. Twoje złe zachowania wpływają na dzieci,
  są skażone twoim złem i jest duże prawdopodobieństwo, że nie wyrośnie z nich
  nic dobrego. Ale to już ocenia ostatecznie Bóg.
Jeżeli jednak ktoś następców się nawróci, to przekleństwo już na nim nie ciąży.

Dlatego np. Żydzi przepraszali Boga za grzechy swoich przodków:

Neh.9,2	 A rodowici Izraelici odłączyli się od wszystkich obcoplemieńców. Potem
         powstali i wyznali swoje grzechy oraz przewinienia swoich ojców.

Nawet po ludzku to jest logiczne, bo jak np. okradniemy kogoś i to się wyda,
konsekwencje odczuje nie tylko rodzina, ale i inne osoby.

Należy dodać, że my często oceniamy po pozorach lecz Bóg ocenia wszystko, nawet myśli.

Pamiętajmy, że takie są zasady ogólne i Bóg je stosuje, jednak na pewno nie skrzywdzi
osoby która jest sprawiedliwa, jeśli taka się trafi w pokoleniu złego człowieka:

1M.18,25  Nie dopuść, byś miał uczynić coś podobnego, by uśmiercić sprawiedliwego
          wespół z bezbożnym, by sprawiedliwego spotkało to samo, co bezbożnego.
          Nie dopuść do tego! Czyż ten, który jest sędzią całej ziemi,
          nie ma stosować prawa?
18,26	  I rzekł Pan: Jeśli znajdę w mieście Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych,
          przebaczę całemu miejscu ze względu na nich.


1Król.14,9  lecz postępowałeś gorzej niż wszyscy twoi poprzednicy, zacząłeś
            czynić sobie innych bogów, bałwany lane, aby mnie pobudzić do gniewu,
            mnie zaś odrzuciłeś precz na ubocze.
14,10	 Dlatego oto Ja sprowadzę nieszczęście na dom Jeroboama i wytępię u Jeroboama
         każdego męskiego potomka niewolników i wolnych w Izraelu, i wymiotę dom
         Jeroboama jak się wymiata do cna śmieci, aż wszystko jest wymiecione.
14,11	 Kto u Jeroboama umrze w mieście tego pożrą psy, a kto umrze w polu tego
         rozdziobią ptaki niebieskie, gdyż Pan tak powiedział.
14,12	 Ty zaś wstań i idź do swojego domu; gdy dojdziesz do miasta, dziecię umrze.
14,13	 I będzie je opłakiwał cały Izrael, i pochowają je, gdyż jedynie ono z domu
         Jeroboama zejdzie do grobu, gdyż jedynie u niego z domu Jeroboama znalazło
         się coś, co podobało się Panu, Bogu izraelskiemu.

Ostatni przykład szczególnie pokazuje, że Bóg ocenia indywidualnie każdego
człowieka - jedno dziecko z rodu Jeroboama podobało się Bogu i nie dotknęło
je nieszczęście, bo wcześniej umarło.

Wniosek:  konsekwencje naszych wyborów ponosimy nie tylko my, ale nasze dzieci,
następne pokolenia a także inni ludzie wokół nas.




V. DLACZEGO BÓG STOSUJE KARY ?


1. Bóg zawsze tłumaczy i ostrzega, zanim ukarze.

Wiemy już, jakie Bóg ustanowił reguły i jakie są konsekwencje naszych wyborów.
Wiemy też, że Bóg zawsze uczciwie i bezstronnie ocenia nasze postępowanie
i jego skutki.
Ustanowił takie reguły bo dobrze zna ludzi i wie, że od czasu skażenia grzechem
łatwiej jest nam czynić zło niż dobro:

Rz.7,18	 Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem
         zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak;
7,19	 albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę,
         to czynię.
7,20	 A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech,
         który mieszka we mnie.
7,21	 Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe;


Podstawą wychowania Bożego jest tłumaczenie i uzasadnianie, co jest dla nas dobre
a co złe oraz uświadomienie konsekwencji. Są to jasne i uczciwe reguły.

Bóg zawsze postępuje jak kochający dzieci Ojciec i dlatego najlepiej ocenia, czy
i jaki sposób będzie optymalny, żeby osiągnąć właściwy skutek. Nawet czasami daje
człowiekowi możliwość wyboru kary (2Sam.24,12).
I nigdy nie karze ot tak sobie lub dla samej satysfakcji - zawsze jest jakiś
cel kary, zwykle wychowawczy. Bóg nigdy nie przesadza z karą i zawsze ostrzega
człowieka, że będzie ukarany jak popełni zło ( zob. pkt IV/2).
Robi to w różny sposób: osobiście, poprzez sumienie, Biblię, obowiązujące prawo,
proroków lub innych ludzi czy aniołów.

Hiob.33,15  We śnie, w nocnym widzeniu, gdy głęboki sen pada na ludzi i oni
            śpią na swym łożu.
33,16	    Wtedy otwiera ludziom uszy, niepokoi ich i ostrzega,
33,17	    aby odwieść człowieka od złego czynu i uchronić męża od pychy.

5M.22,22    Jeżeli zastanie się mężczyznę złączonego z kobietą zamężną, to śmierć
            poniosą oboje; zarówno ten mężczyzna, złączony z kobietą zamężną,
            jak i ta kobieta. Wytępisz to zło z Izraela.

Am. 3,7	  Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu
          swoim sługom, prorokom.

Tak więc ludzie nie mogą powiedzieć, że nie wiedzą, co jest złe. Bóg zawsze ostrzega!


2. Różne metody wychowawcze

Każdy, kto czytał Biblię zauważył, że Bóg stosuje mnóstwo metod wychowawczych
wobec człowieka, a wszystkie po to, żebyśmy przestali czynić zło. Cały czas dla
naszego dobra!
	Może się powtarzam, ale każdy kto ma dziecko wie, że czasami trzeba
        zastosować karę, aby dziecko przestało czynić źle i żeby je ustrzec przed
        niebezpieczeństwem. Dlaczego to robimy? Głównie z miłości do dziecka.
Dziecko lub inni ludzie mogą to początkowo odbierać jako okrucieństwo, ale potem
widzą dobre efekty. Podobnie jest z chrześcijaninem, nawet jak początkowo kara
Boża może się wydawać za ostra lub nawet okrutna, to im bardziej poznajemy Boga
tym więcej w karceniu widzimy Jego miłości. Przecież On chce nas cały czas uchronić
od piekła!
Kto nie zna Boga lub Go nie rozumie, ten bardzo chętnie wszelkie karcenie Boże
ocenia jako okrucieństwo i brak miłości. Taka jest prawda.
Przykłady różnych metod wychowawczych stosowanych przez Boga (prócz śmierci):

3M.12,10  A zaledwie ustąpił obłok znad namiotu, oto Miriam okryła się
          trądem jak śniegiem, i gdy Aaron zwrócił się ku Miriam, oto była ona
          trędowata.
12,11	  I rzekł Aaron do Mojżesza: Ach, panie mój, nie poczytaj nam za grzech tego,
          cośmy w głupocie swojej popełnili i ściągnęli na siebie winę…
12,13	 Mojżesz wołał do Pana, mówiąc: O Boże, proszę, uzdrów ją!
12,14	 I rzekł Pan do Mojżesza: Gdyby jej ojciec plunął jej w twarz, czyż nie
         musiałaby się wstydzić przez siedem dni? Niech będzie przez siedem dni
         wyłączona z obozu, a potem niech wróci.
12,15	 I była Miriam wyłączona z obozu przez siedem dni, a lud nie ruszył
         w pochód, aż powróciła Miriam.


1Król.13,4  Gdy król usłyszał słowo męża Bożego, które wypowiedział o ołtarzu
            w Betelu, wciągnął Jeroboam swoją rękę od ołtarza i zawołał: Pochwyćcie
            go! Lecz jego ręka, którą wyciągnął przeciwko niemu, uschła i nie mógł
            jej opuścić z powrotem.
13,5	    Ołtarz zaś rozpadł się, a popiół rozsypał się z ołtarza zgodnie ze znakiem,
            jaki dał na rozkaz Pana mąż Boży.
13,6	    Odezwał się więc król i rzekł do męża Bożego: Przebłagaj, proszę,
            oblicze Pana, Boga twego, i módl się za mną, abym mógł opuścić z powrotem
            moją rękę. I przebłagał mąż Boży oblicze Pana, tak że król mógł opuścić
            z powrotem swoją rękę, i była jak poprzednio.


1Sam15,24  I rzekł Saul do Samuela: Zgrzeszyłem, gdyż przekroczyłem rozkaz
           Pana i słowo twoje; lecz bałem się ludu, więc usłuchałem jego głosu.
15,25	   Teraz jednak odpuść mi mój grzech i zawróć ze mną, a oddam pokłon Panu.
15,26	   Samuel odrzekł Saulowi: Nie zawrócę z tobą, gdyż wzgardziłeś rozkazem Pana,
           i Pan wzgardził tobą, abyś nie był królem nad Izraelem.
15,27	   A gdy Samuel się odwrócił, aby odejść, Saul pochwycił kraj jego płaszcza,
           i ten rozdarł się.
15,28	   Wtedy Samuel rzekł do niego: Dziś odebrał ci Pan królowanie nad Izraelem
           nada je innemu, lepszemu od ciebie.


2. Śmierć jako kara najskuteczniejsza.

Niestety ale taka jest prawda - dla większości ludzi (kiedyś i obecnie) zagrożenie
śmiercią, a ostatecznie śmierć, jest najskuteczniejszym sposobem aby przestali
grzeszyć i skażać grzechem innych.
Tu trzeba dodać, że kiedyś ludzie mieli inny stosunek do śmierci niż obecnie.
Uśmiercanie wrogów czy przestępców było na porządku dziennym i nikogo to nie dziwiło.
Śmierć odstraszała lepiej niż inne kary.
Jak już wiemy Bóg stosował różne metody wychowawcze i prewencyjne, a śmierć
w ostateczności.
Przykłady:
a/ faraon - najskuteczniejsza okazała się plaga śmierci pierworodnych Egipcjan

b/ naród żydowski, pomimo licznych cudów Boga, stale się buntował i najczęściej
   śmierć części z nich powodowała, że pozostali się korzyli przed Bogiem.
   Najlepiej ukazuje to Psalm 106.



3. Jakie są powody, że Bóg stosuje karę śmierci.

Główne powody karania śmiercią przez Boga ( mocno że sobą powiązane ) to:

a/ nieposłuszeństwo Bogu, czyli grzech a szczególnie grzech bałwochwalstwa
( oddawania czci innym tzw. bogom ).
Kara ta spotyka:

-  pojedyncze osoby za jednorazowy grzech:
2Sam. 6,7  I rozpalił się gniew Pana na Uzzę, i zabił go tam Bóg za to,
           że wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni, i umarł tam przy Skrzyni Bożej.

- całe rodziny za grzech jednej osoby:
3M.16,1	 Wtedy Korach, syn Jishara, syna Kehata, syna Lewiego, oraz Datan i Abiram,
         synowie Eliaba, i On, syn Peleta, z synów Rubena,
16,2	 zbuntowali się przeciwko Mojżeszowi, a wraz z nimi dwustu pięćdziesięciu
         mężów izraelskich, książąt zboru, powoływanych na uroczyste zebrania,
         mężów znakomitych, ...
16,32	 Ziemia rozwarła swoją czeluść i pochłonęła ich oraz ich domy i wszystkich
         ludzi Koracha i cały ich dobytek.

- całe miasta, narody czy nawet ludzkość za grzechy dorosłych:
Potop
1M.6,5	 A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie
         jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe,
6,6	 żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim.
6,7	 I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi,
         począwszy od człowieka aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios,
         gdyż żałuję, że je uczyniłem.
6,8	 Ale Noe znalazł łaskę w oczach Pana.

2Ptr.2,5  również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie
          ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na
          świat bezbożnych;

Sodoma i Gomora
1M.13,13  A mieszkańcy Sodomy byli źli i bardzo grzeszni wobec Pana.
...
1M.18,20  Potem rzekł Pan: Wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie
          i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki.
18,21	 Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk,
         który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć!


b/  ochrona innych przed rozprzestrzenianiem się grzechu. Uśmiercenie powoduje,
    że grzesznik już nie daje złego przykładu i przestaje czynić zło:

5M.20,16  Jednakże z miast tych ludów, które daje ci Pan, Bóg twój,
          w dziedziczne posiadanie, nie zachowasz przy życiu żadnej żywej istoty,
20,17	  gdyż obłożysz je klątwą, mianowicie: Chetejczyków, Amorejczyków, Kananejczyków,
          Peryzyjczyków, Chiwwijczyków i Jebuzejczyków, jak ci nakazał Pan, Bóg twój,
20,18	  aby nie uczyli was czynić tych wszystkich obrzydliwości, jakie oni
          czynią swoim bogom, i abyście nie zgrzeszyli wobec Pana, Boga waszego.

5M.8,19	 Ale jeżeli zapomnisz Pana, Boga twego, i pójdziesz za innymi bogami,
         będziesz im służył i oddawał im pokłon, to oświadczam wam, że niechybnie
         zginiecie.
8,20	 Jak narody, które Pan wytraca przed wami, tak samo i wy zginiecie za to,
         że nie będziecie słuchać głosu Pana, Boga waszego.

5M.12,31  Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich
          bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Pana i czego Pan nienawidzi,
          paląc dla nich w ogniu nawet swoich synów i swoje córki.

c/ ostrzeżenie dla innych (dla przykładu):

2Ptr.2,6  miasta Sodomę i Gomorę spalił do cna i na zagładę skazał jako
          przykład dla tych, którzy by mieli wieść życie bezbożne,
2,7	  natomiast wyrwał sprawiedliwego Lota, udręczonego przez rozpustne
          postępowanie bezbożników,

d/ konsekwencje wcześniejszych obietnic Bożych ( grzech-śmierć), przykłady jak wyżej.
   Bóg dotrzymuje słowa. Skoro powiedział, że za konkretny grzech jest kara śmierci
   to tak jest.
   Konsekwencją grzechu rodziców są też choroby i śmierć dzieci (co widać np.
   obecnie w Afryce).


Z całej Biblii wynika, że śmierć jest karą ostateczną, jeżeli człowiek pomimo
ostrzeżeń czyni zło.
Jak już wspominałem, Bóg nie stosuje kary śmierci bez powodu, ale chce ochronić
innych przed złymi ludźmi. Sami wiemy z doświadczenia, że jak ktoś wejdzie
w złe środowisko, to łatwo przejmuje złe nawyki. A Bóg nie chce, aby grzech
się rozprzestrzeniał.
Podkreślę to: Bóg chce nas chronić przed złem maksymalnie, jak tylko można
i dlatego uśmierca innych grzeszników!

Wnioski:
- Bóg stosuje karę śmierci jako ostateczny środek, w celu ochrony innych ludzi przed
   rozprzestrzenianiem się zła.
- kara śmierci jest karą ostateczną i zawsze poprzedza ją tłumaczenie i ostrzeżenie



VI. PODSUMOWANIE


Podsumowując całe rozważanie można powiedzieć, że:

1. Bóg dał człowiekowi wolną wolę - może wybierać między dobrem a złem.
2. Bóg chce aby człowiek Go kochał, okazując wdzięczność i posłuszeństwo z miłości,
   a nie z przymusu.
3. Konsekwencje naszych wyborów ponoszą dzieci, następne pokolenia, rodzina
   i inni ludzie.
4. Bóg, jako miłujący Ojciec, stosuje różne metody wychowawcze żebyśmy przestali
   czynić zło i żebyśmy nie poszli do piekła.
5. Karanie śmiercią jest karą ostateczną, poprzedzoną ostrzeżeniami.
6. Bóg stosuje karę śmierci w celu ochrony innych ludzi przed rozprzestrzenianiem
   się zła.
7. Życie na tej ziemi jest wychowywaniem, próbą i selekcją przed życiem z Bogiem
   na nowej ziemi, gdzie nie będzie już żadnego zła.
8. Bóg nie jest okrutny, a wszelkiego rodzaju kary stosuje wyłącznie dla naszego
   dobra, bo nas kocha.

Jestem Bogu bardzo wdzięczny za jasne reguły i miłosierdzie, które okazuje zanim
zastosuje środki wychowawcze. Wiem, że skoro już kogoś uśmiercił to na pewno
nie było innego wyjścia.



BIBLIGRAFIA:
Wszystkie cytaty pochodzą z Biblii Warszawskiej.

1. Grecko- polski Nowy Testament, ks. Remigiusz Popowski, Michał Wojciechowski,
   wyd. Vocatio, 1994

2. Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, ks. Remigiusz Popowski
   wyd. Vocatio, 2006 ( liczby przy greckich słowach to pozycja w słowniku ).

3. Wieki słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu
   ( t. I i II ),
   Ludwig Koehler, Walter Baumgartner, Johann Jakob Stamm, wyd, Vocatio,  2008

Opracowano: 2009-08-26

liniaserca2
mail2
KONTAKT