logo1a
STRONA GŁÓWNA CODZIENNOŚĆ JAK POZNALIŚMY BOGA PYTANIA RECENZJE LINKI
powrót CHRZEŚCIJANIN A POŻYCZANIE podstrona

Jako chrześcijanie wiemy, że wszystko co posiadamy należy do Boga, a my tylko
tym dysponujemy.
W Biblii Bóg dał nam zalecenia, jak mamy postępować z powierzonym mieniem,
żeby nas ustrzec przed stratą czy innymi kłopotami.
Najważniejsza zasada przy pożyczaniu - modlitwa, żeby Pan dał na mądrość, abyśmy
byli posłuszni Jego Słowu.
Na podstawie Biblii postaram się omówić następujące zagadnienia:

I.   Pożyczanie od innych.
II.  Pożyczanie innym ludziom.
III. Żyrowanie, poręka.


I. Pożyczanie od innych


1. Podstawowa zasada - nie pożyczajmy od innych

Pisząc o pożyczaniu mam na myśli głównie sytuacje, gdy jesteśmy zmuszeni do
zapożyczenia się, bo nie mamy możliwości nabycia czegoś, brakuje nam na to
pieniędzy. Rozważanie nie dotyczy więc chwilowych pożyczek przysłowiowej soli
od sąsiada.
Regułą jest, że nie powinniśmy niczego pożyczać od innych ludzi. Tak powinno być
w życiu każdego chrześcijanina. Wiążę się to nierozerwalnie z posłuszeństwem Bogu.
Po nawrócenia jesteśmy ludem Bożym i jeżeli staramy się wykonywać Boże
przykazania, dostaniemy od Niego wszystko, co jest potrzebne do życia,
(a nawet więcej) i nie będziemy musieli pożyczać:

5M.28,2	 I spłyną na ciebie, i dosięgną cię wszystkie te błogosławieństwa,
         jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego…
28,12  	Otworzy Pan przed tobą swój skarbiec dobra, niebiosa, aby dawać deszcz na
        twoją ziemię w czasie właściwym i aby błogosławić wszelką pracę twoich
        rąk tak, że będziesz mógł pożyczać wielu narodom, ale ty sam nie
        będziesz pożyczał.

5M.15,6	 gdyż Pan, Bóg twój, błogosławić ci będzie, jak ci obiecał, abyś wielu
         ludom pożyczał w zastaw, ale ty sam nie będziesz się zapożyczał i dawał
         zastawu. Będziesz panował nad wielu ludami, ale one nie będą nad
         tobą panować.

Mat.6,31  Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo:
          Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać?
6,32	  Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski
          wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.
6,33	  Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego,
          a wszystko inne będzie wam dodane.


Ef.3,20	 Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej
         uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy,
3,21	 temu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie
         pokolenia na wieki wieków. Amen.

Mal.3,10     Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas
             w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! - mówi Pan
             Zastępów - czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję
             na was błogosławieństwa ponad miarę.

Nie powinniśmy być nic winni innym ludziom, nie tylko pieniędzy czy rzeczy,
ale także powinno nas cechować odpowiednie zachowanie:

Rzym.13,7	 Oddawajcie każdemu to, co mu się należy; komu podatek, podatek;
                 komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.
13,8	 	 Nikomu nic winni nie bądźcie prócz miłości wzajemnej;
                 kto bowiem miłuje bliźniego, zakon wypełnił.
winni - gr. 'ofeilo' (3660) - być winnym komuś, być dłużnym, zobowiązanym

Pożyczanie od kogoś nie jest grzechem, ale jest skutkiem wynikającym
z niestosowania się do Bożych praw.

Wniosek: chrześcijanin nie powinien pożyczać od innych, i nikomu nie powinien
być nic winien


2. Gdy musimy od kogoś pożyczyć.

Nie powinniśmy pożyczać od innych, bo Bóg obiecał zaspokoić nasze podstawowe
potrzeby. Raz mamy więcej, raz mniej, ale wszystko jest pod kontrolą Bożą.
Bóg nas uczy poprzez okoliczności, jak mamy gospodarować tym, co nam daje.
Pisał o tym św. Paweł:

Flp.4,12	 Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie
                 i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony,
                 jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek.

Mamy więcej, cieszmy się z tego ale roztropnie gospodarujmy. Mamy mniej -
weryfikujmy wydatki, i analizujmy dlaczego tak się stało. Jeżeli musimy się
zapożyczyć to znaczy, że coś jest nie tak, gdzieś popełniliśmy błąd. Wtedy warto
to przeanalizować, bo możliwe że:


a/ trwamy w jakimś grzechu

Grzech (czyli nieposłuszeństwo Bogu) zakłóca nasze relacje ze Stwórcą, i powoduje
że nie dotyczą nas wspomniane dobrodziejstwa Boże, i dlatego się zapożyczamy:

5M.28,15	 Lecz jeżeli nie usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i nie będziesz
                 pilnie spełniał wszystkich jego przykazań i ustaw jego,
                 które ja ci dziś nadaję,
                 to przyjdą na cię te wszystkie przekleństwa i dosięgną cię.
28,43	 	Obcy przybysz, który jest pośród ciebie, będzie się wznosił coraz
                wyżej nad ciebie, a ty będziesz schodził coraz niżej.
28,44		On będzie tobie pożyczał, a nie ty jemu, on będzie głową,
                a ty będziesz ogonem.

Ponadto, jeśli trwamy w grzechu i nie chcemy się upamiętać, to nasze modlitwy
o poprawę sytuacji materialnej  mogą nie być wysłuchane:

J.9,31	 Wiemy, że Bóg grzeszników nie wysłuchuje, ale tego, kto jest bogobojny
         i pełni wolę jego, wysłuchuje.


b/ niewłaściwie zarządzamy  mieniem Bożym

Niewłaściwe zarządzanie tym co dał Bóg może też skutkować potrzebą zapożyczenia
się. Może to wynikać ze starych nawyków, niewiedzy, lekkomyślności,
niecierpliwość, hobby, nieznajomości Biblii itp. Z chwilą gdy człowiek staje
się chrześcijaninem, Bóg zaczyna pracować nad nim, w tym uczyć mądrze gospodarować
posiadanym mieniem.
Każdy przypadek zapożyczenia się należy więc przeanalizować pod kątem zgodności
z Bożymi wskazówkami bo możliwe, że Bóg chce nas czegoś nauczyć, i ustrzec przed
kłopotami w przyszłości.


3. Dług trzeba oddać.

Pożyczone mienie trzeba kiedyś zwrócić właścicielowi, o czym należy pamiętać
zanim się zapożyczymy. Jeżeli nie oddamy, dajemy złe świadectwo o naszym
chrześcijaństwie.
Powinniśmy zwrócić zgodnie z warunkami określonymi przez właściciela, nie
przekraczając podanego terminu, i oczywiście dbać o to mienie jak o własne.
Przykład z siekierą wskazuje na właściwe postępowanie z pożyczonym przedmiotem:

2Król. 6,5	 A gdy jeden z nich obalał pień, siekiera wpadła do wody.
                 Wtedy zawołał: Ach, mój panie, ona była pożyczona!
6,6	 	 Wtedy rzekł mąż Boży: Gdzie wpadła? A gdy on pokazał mu miejsce,
                 uciął kij i rzucił go tam, i sprawił, że siekiera wypłynęła.
6,7		 Potem rzekł: Podnieś ją sobie! Ten zaś, sięgnąwszy ręką,
                 pochwycił ją.

Należy bezwzględnie pamiętać, że każde zapożyczenie się niesie ryzyko,
iż nie będziemy mogli oddać, nawet jeśli chcemy. To może prowadzić do kłopotów
z wierzycielami, i rodzić problemy prawne, co nie przynosi chwały naszemu Bogu.
Mamy nie gorszyć żadnego człowieka, co bardzo dobrze opisał św. Paweł:

1Kor.10,32	 Nie dawajcie zgorszenia ani Żydom, ani Grekom, ani zborowi Bożemu,
10,33		 jak i ja staram się pod każdym względem podobać się wszystkim,
                 nie szukając korzyści własnej, lecz wielu, aby byli zbawieni.

Trzeba pamiętać, że nasze zachowanie jest oceniane przez innych, i kwestia
stosunku do pożyczonego mienia może być formą ewangelizacji.

No i bardzo ważna sprawa - jeżeli świadomie, z premedytacją nie chcemy zwrócić
pożyczonego mienia (a znam takich ludzi) to znaczy, że nie jesteśmy posłuszni
Bogu -przestajemy być chrześcijanami:

Ps.37,21	 Bezbożny pożycza i nie oddaje, Sprawiedliwy zaś lituje się
                 i rozdaje.

Wniosek: z każdego faktu zapożyczenia się powinniśmy wyciągnąć wnioski,
         aby uniknąć problemów w przyszłości.


4. Dłużnik jest niewolnikiem.

Zapożyczając się jesteś zależny od innych ludzi. Zawsze istnieje ryzyko,
że wierzyciel może zażądać wcześniejszej spłaty lub zmieni warunki na
niekorzystne. Wtedy będziesz miał kłopot, bo nawet jak masz rację to przeżyjesz
sporo stresu.
Dlatego w Biblii jest ostrzeżenie, abyśmy unikali zależności od innych ludzi,
bo Bogu zależy na naszym dobru:

1Kor.7,23	 Drogoście kupieni; nie stawajcie się niewolnikami ludzi.

niewolnikami - gr. amerimnos (273) - być wolnym od kłopotów

Prz.22,7	 Bogacz panuje nad nędzarzem, lecz dłużnik jest sługą wierzyciela.


Wnioski:
- nie powinniśmy pożyczać od innych ludzi
- gdy musimy się zapożyczyć to znak, że możemy mieć niewłaściwe relacje z Bogiem
- każdy dług trzeba kiedyś oddać
- zapożyczając się, stajemy się niewolnikami ludzi, i możemy mieć kłopoty



II. Pożyczanie innym ludziom

Wiemy już, że jeżeli jesteśmy posłuszni Bogu to On nam błogosławi tak, że mamy
z czego dawać lub pożyczać innym:

5M.28,12      Otworzy Pan przed tobą swój skarbiec dobra, niebiosa,
              aby dawać deszcz na twoją ziemię w czasie właściwym i aby
              błogosławić wszelką pracę twoich rąk tak, że będziesz mógł pożyczać
              wielu narodom, ale ty sam nie będziesz pożyczał.

Bóg zachęca nas do pożyczania, błogosławi nam, i to dzięki Niemu mamy z czego
pożyczać:

Ps.37,26	 Codziennie lituje się i pożycza, A potomstwo jego jest
                 błogosławione.

Ps.112,5	 Szczęśliwy mąż, który się lituje i pożycza, Prowadzi swe sprawy
                 zgodnie z prawem,
                 


1. Biblijne zasady pożyczania innym.

a/ podstawowa zasada - pożyczamy z tego co mamy, i tak aby zbytnio nie
obciążać swojego budżetu, oraz z ochotnego serca, bez przymusu:

2Kor.8,11	 jeśli teraz dokończycie także tej działalności, aby, jak ochotne
                 było postanowienie, tak i wykonanie nastąpiło w miarę środków,
                 jakie posiadacie.
8,12	 	Jeśli bowiem jest ochotna wola, zasługuje ona na uznanie według
                tego, co ma, a nie według tego, czego nie ma.
8,13	 	Nie chodzi bowiem o to, by inni mieli ulgę, a wy obciążenie,
                lecz chodzi o równość;
8,14	 	w obecnym czasie niech wasz nadmiar wyrówna ich niedostatek,
                by i ich nadmiar służył na pokrycie waszego niedostatku,
                ażeby była równość,
                

b/ pożyczamy, ale roztropnie

Nie musimy pożyczyć każdemu, kto nas o to poprosi. Należy rozważyć każdą prośbę,
aby nie dać się nabrać na zaspokojenie czyichś zachcianek.
Z Biblii wynika, że powinniśmy dzielić się z naprawdę potrzebującym
(i najczęściej biednym), co obejmuje też pożyczkę:

1J.3,17  Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata
         w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać
         miłość Boża?

Ef.4,28	 Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych
         rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.
udzielać - gr. metadidomi (3214) - dawać, użyczać, odstępować, dzielić się


5M.15,7	 Jeśliby jednak był u ciebie jakiś ubogi spośród twoich braci w jednej
         z twoich bram, w twojej ziemi, którą Pan, twój Bóg, ci daje, to nie
         zamkniesz swego serca i nie zaciśniesz swojej ręki przed twoim ubogim
         bratem.
15,8	 Lecz otworzysz przed nim swoją rękę i pożyczysz mu pod dostatkiem tego,
         czego mu będzie brakowało.

Kontrowersje budzi czasami fragment, który pozornie sugeruje że jeśli ktoś poprosi
o pożyczkę, to mamy mu jej udzielić:

Mat.5,42 Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć,
         nie odwracaj się.

Tu nie jest napisane, że mamy mu dać pożyczkę, ale żeby się od niego
nie odwracać. Moim zdaniem znaczy to, że nie powinniśmy go spławić
stwierdzeniem - nie dam, ale rozważyć czy i jak możemy mu pomóc. No i ewentualnie
wyjaśnić, dlaczego nie jesteśmy w stanie mu pożyczyć.
W Biblii mamy przykłady, że pożyczanie dotyczyło rzeczy ważnych dla życia,
a nie mniej istotnych ( 2Król.4,3 - naczynia do oliwy, 2Król.6,5 -siekiera,
Łuk.11,5 - chleby ).

Uświadomienie komuś, dlaczego nie dostanie pożyczki - też jest pomocą, bo
należy pamiętać, że jeśli ktoś musi pożyczać, to znaczy że ma jakiś problem,
a odmowa być może zmusi go do zastanowienia się - dlaczego jest w takiej sytuacji.
Czasami udzielenie pożyczki jest nawet lepsze niż podarowanie, bo nie jest
demoralizujące i dyscyplinuje dłużnika do uporządkowania swoich finansów.

Wiem, że czasami trudno jest dobrze ocenić czyjeś zamiary, bo i w Kościele
zdarzają się oszuści i naciągacze, ale jeżeli rozważysz wszystko pod kątem
zgodności z Bożym Słowem, nie będziesz miał żadnych wyrzutów sumienia.


c/ pożyczamy komuś, nie spodziewając się zwrotu

To jest ważna zasada, która chrześcijan odróżnia od innych ludzi. Mamy pożyczać
tak, jakbyśmy nie mieli otrzymać z powrotem - takie powinno być nasze nastawienie
do dłużnika:

Łuk.6,34  A jeśli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu,
          na jaką wdzięczność zasługujecie? I grzesznicy pożyczają grzesznikom,
          aby to samo odebrać z powrotem.
6,35      Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie,
          nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza,
          i synami Najwyższego będziecie, gdyż On dobrotliwy jest i dla
          niewdzięcznych, i dla złych.

nie spodziewając się zwrotu - gr. apelpidzontes - (557)-  niczego nie spodziewając
                              się w zamian

Greckie słowa mają jeszcze głębszy sens - mamy pożyczać tak, żeby nie oczekiwać
w zamian żadnych korzyści, czyli nie tylko procentu, ale i wdzięczności,
szacunku, pomocy.
To jest bardzo trudne, bo jesteśmy przyzwyczajeni, że jeśli coś dajemy,
to liczymy na tego rodzaju profity od ludzi. Ale gdy nie będziemy tego oczekiwać,
będziemy mieli nagrodę od Boga, a to jest zdecydowanie ważniejsze.
Najlepiej pożyczyć komuś tyle, ile możemy mu darować (bez gniewu i złości),
gdy nie będzie mógł oddać.
Gdy ktoś nie odda długu - poznajemy jego stosunek do Boga, i możemy więcej tej
osobie nie pożyczać.
Generalnie pożyczanie innym na Bożych zasadach jest świadectwem, że Pan nam
błogosławi tak bardzo, iż możemy się dzielić z potrzebującymi (i jest to
nagradzane przez Stwórcę):

Ps.112,5   Szczęśliwy mąż, który się lituje i pożycza, Prowadzi swe sprawy
           zgodnie z prawem,
112,6      Bo nigdy się nie zachwieje: Sprawiedliwy nigdy nie będzie
           zapomniany.

Pożyczanie innym tak, żeby nie oczekiwać zwrotu, ma też uzasadnienie
w Starym Testamencie, bo co 7 lat zarządzano umorzenie długów:

5M.15,1	 Po upływie siedmiu lat zarządzisz umorzenie długów.
15,2	 Taki zaś jest sposób umorzenia długów: Każdy wierzyciel umorzy pożyczkę,
         której udzielił bliźniemu, nie będzie jej ściągał od swego bliźniego
         i brata, gdyż obwołano umorzenie długów na cześć Pana.
15,3	 Od obcego możesz ją ściągnąć, lecz co masz u twego brata,
         twoja ręka umorzy.
15,9	 Strzeż się, aby nie powstała w twoim sercu niegodziwa myśl: Zbliża się
         siódmy rok, rok umorzenia długów, i abyś nie patrzył nieprzychylnie
         na twego ubogiego brata i nic mu nie dał. On będzie wzywał przeciwko
         tobie Pana i grzech będzie ciążył na tobie.


d/ nie pożyczamy nikomu na lichwę (bardzo wysoki procent), a chrześcijanom
    pożyczamy bez procentu

Chrześcijanin może mieć dylemat, czy jeśli pożycza komuś, to czy na procent
lub pod zastaw.
Stary Testament pozwalał Hebrajczykom pożyczać innym ludom na odsetki,
a zabraniał stosowania lichwy wobec swoich (5M.23,21). Lichwa była więc
dopuszczona, ale w ograniczonym zakresie, i na pewno nie miała być źródłem
dochodu:

Prz.28,8	 Kto powiększa swój majątek przez lichwiarskie odsetki,
                 gromadzi go dla tego, który lituje się nad ubogimi.

My, jako chrześcijanie nie powinniśmy stosować lichwy wobec nikogo, bo to nie
jest dobrym świadectwem.

Odnośnie procentów, to na pewno nie powinniśmy ich brać od chrześcijan, czyli
braci i sióstr w wierze.  Stary Testament tego zabraniał:

3M.25,35  Jeżeli zubożeje twój brat i podupadnie, to ty go wspomożesz
          na równi z obcym przybyszem czy tubylcem, aby mógł żyć obok ciebie.
25,36	 Nie bierz od niego odsetek ani lichwy, a bój się swojego Boga,
         aby twój brat mógł żyć obok ciebie.
25,37	 Nie dasz mu swoich pieniędzy na odsetki, a swojej żywności mu nie dasz,
         aby więcej odebrać.

5M.23,21 Obcemu możesz pożyczać na lichwiarskie odsetki, ale twemu bratu
         nie będziesz pożyczał na lichwiarskie odsetki, aby ci błogosławił Pan,
         Bóg twój, w każdym twoim przedsięwzięciu, w ziemi, do której wchodzisz,
         aby ją wziąć w posiadanie.

Ps.15,5	 Pieniędzy swych nie pożycza na lichwę I nie daje się przekupić przeciw
         niewinnemu. Kto tak czyni, nie zachwieje się nigdy.

Ez.18,13 pożycza na lichwę i bierze odsetki - na pewno nie będzie żył, ponieważ
         popełnił wszystkie te ohydne czyny. Na pewno poniesie śmierć; jego krew
         będzie na nim.

Nowy Testament nie porusza sprawy brania procentów, ale na pewno tego
nie pochwala, skoro zaleca dzielenie się z potrzebującymi bez oczekiwania na
jakiekolwiek profity.
Zdarzają się sytuacje nietypowe np. jeśli pożyczamy komuś likwidując własną
procentową lokatę, to żeby nie stracić, możemy wziąć procent, o czym powinniśmy
uprzedzić dłużnika.


e/ pożyczanie niewierzącym

Zdarza się, że mamy niewierzących, sąsiadów, znajomych, a nawet przyjaciół -
także powinniśmy zastosować wobec nich biblijne reguły pożyczania.
Ludzie niewierzący mają swoje zasady (czasem dobre), lecz nie  kochają Boga,
i nie stosują się do zasad chrześcijańskich  tak jak my. W Biblii mamy
ostrzeżenie, aby nie mieć nic wspólnego z niewierzącymi, a więc także spraw
pożyczek:

2Kor.6,14  Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego
           sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między
           światłością a ciemnością?
6,15	   Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział
           ma wierzący z niewierzącym?
obcym - gr. eteros (2081) - innym, odmiennym, różnym

W takim przypadku, jeśli chcemy pomóc, to lepiej jest dać niż pożyczyć,
bo podarowanie nie powoduje jakiejkolwiek zależności.

Zasady biblijne dot. pożyczania, powinny obowiązywać też w rodzinie. Dobrze
znamy naszych rodziców, braci, siostry, krewnych, ale nie możemy przewidzieć,
co się może wydarzyć. Problemy z pożyczkami mogą doprowadzić do skłócenia
a nawet zerwania kontaktów. Jeżeli ktoś nas kocha, to się nie obrazi
i zrozumie gdy odmówimy lub zaoferujemy pomoc w inny sposób.

Wnioski:
- pożyczamy z tego co mamy
- pożyczamy roztropnie, rozważając każdą prośbę
- pożyczamy nie spodziewając się zwrotu
- nie pożyczamy na lichwę
- chrześcijanom i bliźnim ( osobom nam życzliwym, pomagającym ) nie pożyczamy na
   procent
- unikamy pożyczania niewierzącym

Nie omawiam tutaj sprawy pożyczania pod zastaw, bo nie jest praktykowana wśród
chrześcijan.



III. Żyrowanie

Z Biblii wynika jednoznacznie, że nie powinniśmy żyrować (udzielać poręczenia)
nikomu:

Prz.6,1	 Synu mój! Jeżeli ręczyłeś za swojego bliźniego, jeżeli dałeś porękę
         obcemu,
6,2	 jeżeli związany jesteś przez słowa swoich ust, schwytany przez własną
         mowę,
6,3	 uczyń to, synu mój, abyś znowu był wolny, gdyż jesteś w ręku swego
         bliźniego! Idź śpiesznie i nalegaj na swego bliźniego,
6,4      nie daj zasnąć swoim oczom i nie pozwól, aby się zdrzemnęły twoje
         powieki!
6,5  	 Wyrwij się jak gazela z sieci i jak ptak z ręki ptasznika.

Prz.11,15  Kto ręczy za obcego, bardzo sobie szkodzi; lecz bezpieczny jest ten,
           kto unika poręki.

Prz.17,18  Człowiekiem nierozumnym jest ten, kto daje zobowiązanie, kto daje
           porękę za swojego bliźniego.

Prz.22,26  Nie bądź wśród tych, którzy dają porękę, ani wśród tych, którzy
           ręczą za długi,
22,27      bo jeżeli nie masz czym zapłacić, zabiorą łóżko spod ciebie.

bliźni - od hebr. ru'um ( 8656) - kompan, towarzysz, przyjaciel

Poręczenie jest rodzajem niewoli, bo nawet jeśli komuś ufamy, nie możemy
przewidzieć wszystkiego. Bóg nas ostrzega, aby nie żyrować. Jeżeli mimo to
poręczamy za kogoś, możemy mieć kłopoty. Człowiek, który poręcza, jest nazwany
'nierozumnym'.
Miałem przypadek, że poproszono mnie o pożyczkę na pewien sprzęt do mieszkania.
Była to spora kwota. Znałem tą osobę i wiedziałem, że nie jest jej to pilnie
potrzebne, a gdyby nie oddała, to ja jako żyrant miałbym problem ze spłaceniem
tak dużej kwoty. Powiedziałem jej o tym - nie była zadowolona. Twierdziła, że
nic się nie stanie. Znalazła innych żyrantów. Potem okazało się, Potem okazało
się, że nie wpłacała kolejnych rat spłaty, i pożyczkę musieli spłacić żyranci.
Ja uniknąłem problemu, dzięki trzymaniu się Słowa Bożego.

Wniosek:
- nie powinniśmy poręczać za innych ludzi



IV. Podsumowanie.

Na podstawie Biblii możemy dojść do następujących wniosków:

- Bóg obiecał zaspokoić nasze podstawowe potrzeby, jeżeli będziemy Mu posłuszni
- chrześcijanin nie powinien pożyczać od innych i nikomu nie powinien być
  nic winien
- gdy musimy się zapożyczyć - to znak, że możemy mieć niewłaściwe relacje
  z Bogiem
  (np. trwanie w grzechu, niewłaściwe zarządzanie mieniem, nie oddawanie
  dziesięciny)
- każdy dług trzeba kiedyś oddać
- zapożyczając się stajemy się niewolnikami ludzi i możemy mieć kłopoty
  z tego powodu
- pożyczanie od kogoś nie jest grzechem, lecz skutkiem wynikającym
  z niestosowania się do Bożych praw
- pożyczamy innym z tego co mamy
- pożyczamy roztropnie, rozważając każdą prośbę
- pożyczamy nie spodziewając się zwrotu
- nie pożyczamy na lichwę
- chrześcijanom i bliźnim (osobom nam życzliwym, pomagającym) nie pożyczamy na
  procent
- unikamy pożyczania niewierzącym
- nie powinniśmy poręczać za innych ludzi (w tym żyrować)

Należy cały czas pamiętać, że świat próbuje narzucić nam swoje zasady lecz
nie powinniśmy im ulegać. Mamy dobre Boże zasady dotyczące pożyczania,
gwarantowane przez Stwórcę, które są dane dla naszego dobra i stosując je,
nigdy się nie zawiedziemy.

Bibliografia (liczby przy greckich lub hebrajskich słowach to pozycja
w słowniku):
1. Studio Biblijne 1.0 SE, wyd. Samson Digital System, 1998 (Biblie - BW,BT,BWP).
2. Hebrajsko-polski Stary Testament - Prorocy, opr. Anna Kuśmirek, red. nauk.
   ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski, wyd. Vocatio, 2008
3. Wieki słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu, praca
   zbiorowa, wyd. Vocatio.
4. Grecko- polski Nowy Testament, ks. Remigiusz Popowski, Michał Wojciechowski,
   wyd. Vocatio, 1994
5. Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, ks. Remigiusz Popowski
   wyd. Vocatio, 2006

Opracowano 2012-11-27

tablicekam2
mail2
KONTAKT