logo1a
STRONA GŁÓWNA CODZIENNOŚĆ JAK POZNALIŚMY BOGA PYTANIA RECENZJE LINKI
powrót GRZECH PIERWORODNY I JEGO KONSEKWENCJE
GDZIE IDĄ DZIECI PO ŚMIERCI?
podstrona
Grzech pierworodny jest tematem, z którym nawet chrześcijanie mają problem.
Większość z nas wie na czym polega i co spowodował ale w szczegóły budzą kontrowersje.
Dlatego postanowiłem rozważyć następujące, bardzo powiązane ze sobą, zagadnienia:

1. Co to jest grzech pierworodny i jego skutki.
2. Czy grzech pierworodny skazuje nas automatycznie na piekło?
3. Grzech nieświadomy i jego konsekwencje.
4. Gdzie idą dzieci po śmierci?
5. Grzech świadomy i jego konsekwencje.

Rozważania swoje oparłem na Biblii, wychodząc z założenia, że Biblia nie może
sobie zaprzeczać,  i jeśli coś nie jest tajemnicą Bożą, to będzie w niej wyjaśnione.


1. Co to jest grzech pierworodny i jakie są jego skutki.


Grzech pierworodny to nieposłuszeństwo Bogu, popełnione przez pierwszych ludzi,
Adama i Ewę.
Bóg zabronił im jeść owocu z drzewa poznania dobra i zła - jednak nie posłuchali.
Księga Rodzaju 2,17:

Biblia Warszawska: 	ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść,
                        bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz
Biblia Tysiąclecia: 	ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść,
                        bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.
B. Warsz.-Praska: 	ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść,
                        bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz
Biblia Gdańska: 	ale z drzewa wiadomości dobrego i złego, jeść z niego
                        nie będziesz,
                        albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego, śmiercią umrzesz
Biblia  ks. Wujka:  	ale z drzewa wiadomości dobrego i złego nie jedz,
                        bo którego dnia będziesz jadł z niego, śmiercią umrzesz
Grecko-polski NT:	ale z drzewa poznania dobrego i złego nie jedz z niego
                        bo w dniu kiedy zjesz z niego umierając, umrzesz
(umrzesz - (hebr. tamut; 4851) stać się śmiertelnym, umrzeć, martwy, ponieść śmierć)

Bardzo ważne dla całego rozważania jest zrozumienie tego wersetu, dlatego podałem
różne tłumaczenia.
Pierwsze trzy tłumaczenia, choć ogólnie oddają sens, są mniej precyzyjne, gdyż dodają
słowa 'na pewno, niechybnie', które nie występują w oryginale, a omijają słowo 'w dniu'.

Najlepiej sens oddaje Grecko - polski NT:
'w dniu, w którym zjesz owoc z drzewa poznania, popełnisz grzech i umrzesz'
( umierając, umrzesz ).
Bazując na dokładnym tłumaczeniu można stwierdzić, że na pewno nie chodzi tu
o śmierć ciała, bo Ewa i Adam w dniu, w którym spożyli owoc, nie umarli fizycznie.

Werset ten dotyczy więc śmierci duchowej z powodu grzechu nieposłuszeństwa.

Pierwszy grzech spowodował negatywne skutki dla Adama i Ewy, dla całej ludzkości
oraz przyrody. Od tego momentu ziemia i wszystko co na niej jest została skażona złem.

Najważniejsze dla nas jest poznanie, jakie były skutki tego grzechu dla pierwszych
ludzi i dla całej ludzkości:
- skażenie ciała w wyniku skażenia procesów myślowych i fizycznych (1Kor.15,50)
- skażenie ducha i duszy (Rz.5,18)
- skrócenie życia ciała człowieka na ziemi (1M.3,22)
- oddzielenie od Boga (1M.3,24)
- wszelkiego rodzaju kłopoty, w tym troski, choroby, mozolna praca (1M.3,16-19)
- skażenie grzechem całej przyrody (1M.3,17)

Poniżej postaram się omówić te skutki, których poznanie jest dla nas najważniejsze.

Skażenie ciała poprzez procesy myślowe i fizyczne (dotyczy wszystkich ludzi).

Człowiek składa się z ciała, ducha i duszy, o czym nas informuje Biblia (1Tes.5,23).
Świadoma decyzja Adama i Ewy o złamaniu zakazu Bożego spowodowała, że umysł człowieka
po raz pierwszy zaczął podejmować złe decyzje. Nastąpiło jego skażenie.
Jako że od pierwszych rodziców wzięła się cała ludzkość, to cała ludzkość od tamtego
momentu ma skażone ciało.
Ciało Adama i Ewy, z powodu skażenia złem, nie mogło już przebywać w bezpośredniej
bliskości z Bogiem tak, jak to było w raju. Tym samym ciało żadnego człowieka
nie może przebywać w bezpośredniej bliskości Boga, i znaleźć się w niebie
(bez procesu oczyszczenia poprzez zbawienie). Potwierdza to fragment:

1Kor.15,50    A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa
              Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone.

Nasz mózg ma skłonności do podejmowania decyzji niezgodnych z wolą Boga. Nawet gdy
nie znamy jego przykazań, mamy skłonność do popełniania grzechu. I dlatego nie da
się nie grzeszyć. To miał na myśli Paweł:

Rz. 5,12  Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat,
          a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła,
          bo wszyscy zgrzeszyli;
- wszyscy (gr. pantos; 3831 ) - każdy, wszyscy
(Gr.NT - "śmierć przeszła za to, że wszyscy zgrzeszyli" - tłumacze mają problem
z jednoznacznym oddaniem sensu)

Nie oznacza to że wszyscy ludzie (nawet nienarodzone dzieci) umarli duchowo - bo
nie jest napisane że wszyscy umarli, tylko że 'śmierć przeszła', co można rozumieć
jako 'na wszystkich przyszło zagrożenie śmiercią'. Takie rozumienie potwierdzają
następne wersety:

Rz.5,15	 Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez
         upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się
         dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa.
5,19	 Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami,
         tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia.
- wielu (gr. polis; 4057 ) - wielu, liczni

Tak więc skażenie ciała grzechem pierworodnym dotyczy nas wszystkich ( nawet dzieci
nienarodzonych ).
Skażenie ciała i procesów myślowych ma wpływ w określonym momencie życia człowieka,
na skażenie ducha i duszy ( przez świadome czynienie zła), co opisałem w dalszym
rozważaniu.


Skażenie naszego ducha i duszy ( dotyczy tylko tych, co popełniają grzech
świadomy )

Już wiemy, że ciała nasze są skażone z powodu grzechu pierworodnego.  Tego się
nie da uniknąć, bo jesteśmy potomkami pierwszych ludzi.
Co jednak z duchową częścią naszej osoby, tj. z duchem i duszą?
Najpierw należy określić, co nazywamy duchem i duszą. Od razu powiem, że nie ma
jednolitej definicji (3/37). Na podstawie Biblii możemy określić że:

- duch człowieka jest tą częścią, która poznaje, myśli logicznie, zastanawia się
  nad własnym istnieniem, tłumaczy sobie zjawiska wg przyczyn, zastanawia się nad
  skutkami, wykazuje zdolności twórcze. Można to określić jako intelekt.

- dusza człowieka to część uczuciowa; tęskni, cierpi, raduje się, trwoży, smuci,
  ufa, wzdycha.

Adam i Ewa byli w pełni dorosłymi ludźmi i mogli świadomie decydować. Ich możliwość
podejmowania decyzji była na tyle świadoma, że nic ich nie usprawiedliwiało
i musieli ponieść określone konsekwencje za złamanie zakazu.
Grzechu się nie liczy, jeżeli nie ma wyraźnego zakazu:

Rz.5,13	 albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy,
         gdy zakonu nie ma;

Zakon to nauka i przykazania Boga, objawione Żydom po wyjściu z niewoli egipskiej.
Został dodany z powodu przestępstw, czyli grzechów ludzi, aby było jasne co jest
dobre, a co złe (Gal.3,19).
Adam i Ewa żyli przed nadaniem zakonu, jednak od początku znali zakaz Boży,
i mieli system ostrzegawczy - sumienie - dlatego ich grzech się liczył:

Rz.2,14	 Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to,
         co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają;
2,15	 dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak
         świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają
         lub też biorą w obronę;

Zauważmy, że świadomość zakazu i więź z Bogiem musiała być na tyle mocna, że szatan
użył podstępu, aby podważyć Słowa Boga. Jednak nie na tyle mocna, żeby nie popełnić
 grzechu. Człowiek niestety wybrał zło.
Ktoś powie, że nasi prarodzice nie mieli takiego poznania zła, jak mamy
obecnie - nabyli to dopiero po popełnieniu grzechu:

1M.3,22	 I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło
( hebr. "Oto człowiek stał się jak jeden z nas,  w poznaniu dobrego i złego"
- zna - (hebr. jida; 3507) - uświadomić sobie, być świadomym, dostrzec, zauważyć,

Tak, to normalne że nie mieli takiego poznania, bo byli bezgrzeszni więc nie mogli
wiedzieć jak to jest, gdy się popełni grzech. To tak jak dziecko nie jest w stanie
sobie wyobrazić skutków wybuchu granatu; musi wystarczyć ostrzeżenie ojca,
że to jest złe.
Dopiero po popełnieniu grzechu u człowieka pojawiły się wcześniej nieznane uczucia:
wstyd i lęk przed Bogiem (1M.3,7-10). Po oznajmieniu kary zdali sobie też sprawę,
co stracili.
Wtedy dopiero mieli takie poznanie dobra i zła, o jakim mówi Bóg w powyższym
fragmencie.
Tak więc po popełnieniu przez Adama i Ewę świadomego grzechu, nie tylko uległo
skażeniu ich ciało, ale też duch i dusza. Mając skażone ciała, nie mogli już
przebywać w obecności Boga, a ich dusza i duch (po śmierci ciała) nie mogły wejść
do nieba.

Wniosek: inne są skutki grzechu pierworodnego dla Adama i Ewy, a inne dla pozostałych
      ludzi, w tym i nas.

Powyższe informację pozwalają nam odpowiedzieć na ważne pytanie:


2. Czy grzech pierworodny skazuje nas automatycznie na piekło?

NIE, bo to by zaprzeczało Bożej miłości do nas.
Bóg jest sprawiedliwy, i dał każdemu z  nas wolność wyboru. Gdzie spędzimy
wieczność - w piekle czy w niebie - to zależy od tego czy postanowimy uwierzyć
w Boga i będziemy starać się przestrzegać Jego przykazań.
Z chwilą poczęcia człowiek ma skażone grzechem pierworodnym ciało. To skażone ciało
oddziela nas od Boga, ale duch i dusza nie jest jeszcze oddzielone. To się zmienia
dopiero w chwili, gdy mamy zdolność rozróżnienia dobra od zła, czyli gdy popełniamy
świadomy grzech.
W Biblii jest wyraźne podkreślenie, że ciało służy zakonowi grzechu, i że walczy
przeciwko naszej duchowości ( szczególnie po nawróceniu ):

Rz.7,21	 Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe;
7,22	 bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym.
7,23	 A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi,
         uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu,
         który jest w członkach moich.
7,24	 Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?
7,25	 Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!
         Tak więc ja sam służę umysłem zakonowi Bożemu, ciałem zaś zakonowi grzechu.

Rz.8,3	 Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała,
         tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała,
         ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele

Rz.8,10	 Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu
         grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie.

Rz.6,6	 wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany,
         aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi;

Gal.5,17  Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału,
          a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie.

Jezus też miał ciało skażone grzechem, choć sam nigdy żadnego grzechu nie popełnił:

Rz.8,3	 Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała,
         tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała,
         ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele


To właśnie z  powodu skażenia ciała w czasach Starego Testamentu - żeby stanąć
przed Bogiem w świątyni, należało najpierw złożyć ofiarę:

Hebr.9,13     Bo jeśli krew kozłów i wołów oraz popiół z jałowicy przez
              pokropienie uświęcają skalanych i przywracają cielesną czystość,

Wniosek: z powodu grzechu pierworodnego ciało nasze jest skażone (nieczyste),
         ale fakt ten nie skazuje nas na piekło.



3. Grzech nieświadomy i jego konsekwencje.

Gdy zostajemy poczęci, nasz duch i dusza nie są skażone. Ale każdy człowiek grzeszy,
świadomie lub nieświadomie.
Należy więc określić, co rozumiemy pod pojęciem grzechu nieświadomego.
Człowiek popełnia grzech nieświadomy gdy:
- nie może rozróżnić między dobrem a złem (niedojrzałość psychiki)
- nie ma możliwości przewidzenia skutków grzechu
- nie wie, że coś jest grzechem ( brak zakazów, zakonu )
Tu należy oddzielić grzechy popełniane przez dzieci, i popełniane przez dorosłych.
Dzieci są w trakcie rozwoju psychicznego i fizycznego, i nie mają jeszcze pełnej
możliwości oceny swojego postępowania:

5M.1,39	 Także wasze małe dzieci, o których mówiliście, że staną się łupem,
         i wasi synowie, którzy dziś jeszcze nie rozróżniają między dobrem a złem,
         tam wejdą. Im ją dam i oni wezmą ją w posiadanie.

Dzieci mają też inne cechy które podobają się Bogu, tj. szczere serca, proste
myślenie, bezgranicznie kochają, i ufają rodzicom. Jezus stawia dzieci za wzór
do naśladowania dorosłym w przyjmowaniu prawd Bożych:

Mat.18,2        A On, przywoławszy dziecię, postawił je wśród nich
18,3	 i rzekł: Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie
         jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.
18,4	 Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios.

Mat. 19,14	 Lecz Jezus rzekł: Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie
                 im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios.

Te fragmenty potwierdzają też, że dzieci są inaczej traktowane przez Boga,
niż dorośli.

Z uwagi na brak zdolności rozróżniania między dobrem a złem, dzieci mogą grzeszyć,
ale tylko nieświadomie. Bo nawet jeżeli mają zakaz, to nie są w stanie w pełni
go ocenić.
Dzieci też grzeszą (także nienarodzone), pamiętajmy że dziecko od chwili poczęcia
ma skażone ciało. Od chwili, kiedy dziecko zaczyna myśleć, te myśli mogą
nieświadomie być zarówno dobre jak i złe. Potwierdza poniższy werset:

J.9,2	 I zapytali go uczniowie jego, mówiąc: Mistrzu, kto zgrzeszył,
         on czy rodzice jego, że się ślepym urodził?
9,3	 Odpowiedział Jezus: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego,
         lecz aby się na nim objawiły dzieła Boże.

Dla uczniów Jezusa było jasne że dziecko może grzeszyć, i że mogą być tego
konsekwencje.
Jezus nie powiedział że błędnie rozumują, tylko stwierdził że tym razem choroba
nie jest z powodu grzechu.
Moim zdaniem  w odniesieniu do dzieci ma zastosowanie werset Rz.5,13 - taki grzech
się nie liczy, tzn. nie skutkuje śmiercią wieczną, bo dzieci nie są w stanie pojąć
istoty grzechu.

Dzieci dopiero w wieku 'młodzieńczym' są już na tyle rozwinięte, że mogą dokonać
prawidłowej oceny - stają się dorosłe:

Mat.19,16    I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego
             mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny?
19,17	 A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry,
         Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań..
19,20	 Mówi mu młodzieniec: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości mojej;
         czegóż mi jeszcze nie dostaje?

1M.8,21	       I poczuł Pan miłą woń. Rzekł tedy Pan w sercu swoim: Już nigdy
               nie będę przeklinał ziemi z powodu człowieka,
               gdyż myśli serca ludzkiego są złe od młodości jego…


Iz.65,20  Nie będzie już tam niemowlęcia, które by żyło tylko kilka dni,
          ani starca, który by nie dożył swojego wieku, gdyż za młodzieńca będzie
          uchodził, kto umrze jako stuletni, a kto grzeszy, dopiero mając sto lat
          będzie dotknięty klątwą.
Hebr. "a kto nie osiągnąłby stu lat będzie znakiem klątwy"  - nie ma słowa "grzech",
jednak należy to tak tłumaczyć, jak wyżej.

Dopiero od młodości człowiek może popełniać grzechy, za które grozi śmierć duchowa.
Trudno jest ocenić, kiedy człowiek przestaje być dzieckiem. Dlatego ważne jest,
aby dziecko wychować w świadomości istnienia Boga i jego przykazań. Wtedy łatwiej
mu będzie podjąć świadomą decyzję wiary, co go uchroni przed potępieniem.

Tak więc dzieci mogą grzeszyć nieświadomie. Taki grzech, nawet u dzieci, może
powodować konsekwencje w postaci różnych problemów, m.in. choroby ( o czym pisze
w Mat.19,16), czy nawet śmierć ciała:

2Król.2,23    Stamtąd poszedł do Betelu. A gdy szedł drogą, mali chłopcy wyszli
              z miasta i naśmiewali się z niego, mówiąc doń: Chodź no, łysy,
              chodź no, łysy!
2,24	      Obróciwszy się więc i spojrzawszy na nich, przeklął ich w imię Pana.
              Wtedy wyszły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały z nich
              czterdzieści dwoje dzieci.

To ostatnie może się wydawać okrutne, jednak Bóg ocenił, że naśmiewanie się
z proroka jest grzeszne, i słuszną karą jest odebranie im życia. Wbrew pozorom
Bóg okazał łaskę tym dzieciom, bo prawdopodobnie wyrosłyby na złych ludzi,
a poprzez śmierć - uratował ich od potępienia.

Na bazie tego fragmentu doszliśmy do następnego ważnego zagadnienia:



4. Gdzie idą dzieci po śmierci?

Śmierć dziecka jest niewątpliwie tragicznym wydarzeniem, i przeżywają to wszyscy
 ludzie, niezależnie od tego czy są chrześcijanami, czy nie.
Jednak inaczej człowiek przyjmuje taką śmierć gdy wie, co się dalej dzieje z tym
dzieckiem. Bo umiera tylko ciało. To dziecko nadal istnieje; żyje to, co
najważniejsze, czyli duch i dusza.
Tak mówi Bóg w swoim Słowie. Nie jest to bajka, czy jakieś ludzkie spekulacje.
To prawda Boża. Dziecko nadal żyje, tyle że nie na ziemi.

Gdzie w takim razie idzie dziecko po śmierci? Trafia do nieba, do Boga.

Nie jest to napisane wprost, ale można mieć pewność na podstawie całości Pisma.
W Biblii są wymienione tylko dwa miejsca, gdzie ludzie trafiają po śmierci - niebo
i piekło.
Dzieci na pewno nie idą do piekła, bo do piekła idą ludzie, którzy świadomie
grzeszyli, nie upamiętali się, i nie uwierzyli w Jezusa - ludzie potępieni.
Zostaje nam niebo, gdzie na pewno trafiają ludzie dorośli którzy uwierzyli
w Jezusa, i którym wszystkie grzechy zostały odpuszczone przez Boga.
Jak już wiemy, dzieci świadomie nie grzeszą czyli nie umierają duchowo., Tylko ich
ciało jest skażone z powodu grzechu pierworodnego. Dlatego ich duch i dusza idą
do nieba.
Bóg bardzo kocha dzieci, i wie jaka przyszłość czeka każde z nich. My tego nie wiemy.
Jeżeli Bóg uzna że dziecko należy odwołać z tego świata, to na pewno ma rację.
Dobrym przykładem na potwierdzenie powyższego jest następujący fragment z 1 Księgi
Królewskiej 14,9-13:

14,9	 lecz postępowałeś gorzej niż wszyscy twoi poprzednicy, zacząłeś czynić
         sobie innych bogów, bałwany lane, aby mnie pobudzić do gniewu,
         mnie zaś odrzuciłeś precz na ubocze.
14,10	 Dlatego oto Ja sprowadzę nieszczęście na dom Jeroboama i wytępię
         u Jeroboama każdego męskiego potomka niewolników i wolnych w Izraelu,
         i wymiotę dom Jeroboama jak się wymiata do cna śmieci, aż wszystko jest
         wymiecione.
14,12	 Ty zaś wstań i idź do swojego domu; gdy dojdziesz do miasta, dziecię umrze.
14,13	 I będzie je opłakiwał cały Izrael, i pochowają je, gdyż jedynie ono z domu
         Jeroboama zejdzie do grobu, gdyż jedynie u niego z domu Jeroboama znalazło
         się coś, co podobało się Panu, Bogu izraelskiemu.

Rodzice tego dziecka bardzo grzeszyli i z powodu grzechów Bóg miał sprowadzić
nieszczęścia na całą rodzinę - także na dzieci które dorosną. Nieszczęścia mogą
się ciągnąć nawet do czwartego pokolenia (2M.20,5). Bóg, poprzez śmierć,
oszczędził temu dziecku nieszczęść i śmierci duchowej. Ze słów Boga wynika,
że w tej sytuacji śmierć była najlepszym wyjściem dla dziecka.
Może są i inne powody śmierci dzieci, które zna tylko Bóg, ale o tym akurat
nam powiedział.
Pojawia się tu bardzo ważne stwierdzenie - Bóg odwołał dziecko z tego świata,
bo tylko u niego 'znalazł' coś, co Mu się podobało.  U innych nie znalazł.
Wynika z tego, że reszta rodziny była tak skażona grzechem, że nie było już dla
nich ratunku.
Dlatego tak ważne jest, żeby rodzice dzieci żyli  w zgodzie z Bogiem, bo wtedy
i dzieci będą miały błogosławieństwo aż do tysięcznego pokolenia (2M.20, 5):

1Kor.7,14     Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka
              uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby
              nieczyste, a tak są święte.

Wiemy już że dzieci nie są potępione, bo grzeszą nieświadomie. Dziecko nie ma
właściwego rozeznania między dobrem a złem.

Nieco inaczej ma się sprawa z ludźmi dorosłymi.  Taka osoba popełnia grzech
nieświadomy tylko wtedy gdy faktycznie nie wie, że coś jest złe. Zwykle jednak
ma już pełną świadomość, i zdolność odróżnienia dobra od zła.
Zdarza się że popełni grzech nieświadomie - taki grzech się nie liczy
(nie powoduje śmierci duchowej), ale jego skutkiem mogą być problemy typowo
ziemskie, zarówno dla grzeszącego, jak i osób mu bliskich.
Poniższy fragment jest bardzo pouczający:

1M.20,2	 I mawiał Abraham o swej żonie Sarze: Ona jest moją siostrą.
         Toteż Abimelech, król Geraru, posłał i wziął Sarę.
20,3	 Ale Bóg przyszedł do Abimelecha we śnie tej nocy i rzekł mu: Umrzesz
         z powodu kobiety, którą wziąłeś, bo jest zamężna.
20,4	 Ponieważ Abimelech nie obcował z nią, rzekł: Panie! Czy i ludzi
         sprawiedliwych chcesz zabić?
20,5	 Wszak on sam powiedział mi: Ona jest moją siostrą. A ona też mówiła:
         On jest moim bratem. Uczyniłem to w prostocie serca mojego i czystymi dłońmi.
20,6	 Wtedy rzekł mu Bóg we śnie: Również Ja wiem, że uczyniłeś to w prostocie
         serca swego. Toteż Ja cię uchroniłem, abyś nie zgrzeszył przeciwko mnie,
         i nie dopuściłem, abyś jej dotknął.
20,7	 Teraz więc zwróć żonę tego męża, bo jest prorokiem. On będzie modlił się
         za ciebie, abyś żył. Jeśli zaś jej nie zwrócisz, to wiedz, że na pewno 
         umrzesz ty i wszyscy twoi.
20,9	 Potem wezwał Abimelech Abrahama i rzekł mu: Cóżeś nam uczynił?
         I cóż ci zawiniłem, żeś ściągnął na mnie i na moje królestwo wielki grzech?
         Postąpiłeś ze mną, jak nie godzi się postępować.
20,17	 I modlił się Abraham do Boga, a Bóg uzdrowił Abimelecha i żonę jego,
         i niewolnice jego, tak że znowu mogły rodzić,
20,18	 gdyż Pan zamknął każde łono w domu Abimelecha z powodu Sary, żony Abrahama.

Abimelech, oszukany przez Abrahama, popełnił grzech nieświadomy biorąc sobie Sarę,
która była zamężna. Z tego powodu kobiety w jego domu nie mogły rodzić.
Bóg ocenił stopień nieświadomości grzechu i dlatego konsekwencje były właśnie takie.
Bóg też ostrzegł Abimelecha przed popełnieniem większego grzechu nieświadomego,
czyli przed obcowaniem z Sarą. Abimelech posłuchał, i kobiety w jego domu znowu
mogły rodzić.
Jest to nauka dla nas, że jeżeli dzieje się coś niedobrego, należy zwrócić uwagę
na to co Bóg do nas mówi, poprzez ludzi czy okoliczności, albo zapytać Boga wprost
w modlitwie, co jest przyczyną.

Wnioski:
- grzech nieświadomy nie skutkuje śmiercią wieczną
- grzech nieświadomy może powodować skutki ziemskie dla osoby grzeszącej i osób z nią
  związanych
- dzieci mogą popełnić tylko grzech nieświadomy, bo nie rozróżniają między dobrem a złem
- dzieci ( ich duch i dusza ) po śmierci ciała, idą do nieba
- dzieci mogą cierpieć za grzechy rodziców aż do czwartego pokolenia.



5. Grzech świadomy i jego konsekwencje.

Człowiek popełnia grzech świadomy gdy posiada:
- zdolność rozróżnienia między dobrem a złem.
- znajomość zakazów i ich konsekwencji
- pełną świadomość podejmowanych decyzji
Taki grzech może popełnić tylko  człowiek, który ma w pełni rozwinięte procesy
myślowe, czyli w wielu dojrzałym.
Trudno nam ocenić, kiedy człowiek staje się dojrzały - może to być wiek kilkunastu
lub nawet kilkudziesięciu lat. Najlepiej może ocenić to tylko Bóg.
Każdy z nas, będąc dorosłym, ponosi pełne konsekwencje popełnionych przez siebie
grzechów, tak jak Adam i Ewa.

Konsekwencje grzechu świadomego to:

- śmierć duchowa, czyli oddzielenie od Boga na zawsze ( śmierć wieczna )

Rz.6,23	 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot
         wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Ezech.18,4    Oto wszyscy ludzie są moi, zarówno ojciec, jak syn - są moimi.
              Każdy, kto grzeszy, umrze.


- przedwczesna śmierć cielesna:

Jer.28,16    Dlatego tak mówi Pan: Oto Ja usunę cię z powierzchni ziemi.
             Jeszcze w tym roku umrzesz, gdyż głosiłeś odstępstwo od Pana.

Kazn. 7,17   Nie bądź zbyt grzeszny ani zbyt głupi: dlaczego miałbyś
             przedwcześnie umierać?


- choroby i inne nieszczęścia dla grzeszącego, i jego bliskich:

Prz.13,21   Grzeszników ściga nieszczęście, lecz nagrodą sprawiedliwych
            jest szczęście.

Mich.6,13  Dlatego i Ja zacznę cię karać, niszczyć z powodu twoich grzechów.
6,14	   Będziesz jadł, lecz się nie nasycisz, głód pozostanie w twoich
           wnętrznościach.
6,15	   Będziesz siał, lecz nie będziesz zbierał, będziesz tłoczył oliwki,
           lecz nie będziesz się namaszczał oliwą, będziesz tłoczył grona,
           lecz wina pić nie będziesz.

J.5,14	 Później spotkał go Jezus w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś;
         już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało.



- niewysłuchiwanie modlitw przez Boga:

J.9,31	 Wiemy, że Bóg grzeszników nie wysłuchuje, ale tego, kto jest bogobojny
         i pełni wolę jego, wysłuchuje.

Oczywiście nie wszystkie konsekwencje muszą wystąpić, bo Bóg ocenia każdy grzech
indywidualnie, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, jakie spowodowały że
zgrzeszyliśmy.

Nie znaczy to że Bóg tylko czeka abyśmy zgrzeszyli. Jest odwrotnie - Bóg często
daje nam czas abyśmy przestali grzeszyć, bo chce jak najwięcej ludzi uratować
od zagłady:

Ezech.18,32  Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny
             Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!

Nie jesteśmy w stanie nie grzeszyć, bo mamy skażoną naturę, i skłonność do
czynienia zła - nie ma człowieka który by nie popełnił grzechu (chociażby myślą).

Jest to opisane w Liście do Rzymian, którego pojedyncze wersety już cytowałem,
a który jest kwintesencją zależności między grzechem a zbawieniem:

Rz. 5,12   Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat,
           a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła,
           bo wszyscy zgrzeszyli;
5,13	 albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się
         nie liczy, gdy zakonu nie ma;
5,14	 lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie
         popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał
         przyjść.
5,15	 Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez
         upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się
         dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa.
5,16	 I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka;
         albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi
         usprawiedliwienie z wielu upadków.
5,17	 Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez
         jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru
         usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.
5,18	 A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na
         wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło
         dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi.
5,19	 Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami,
         tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia.
5,20	 A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył,
         tam łaska bardziej obfitowała,
5,21	 żeby jak grzech panował przez śmierć, tak i łaska panowała przez
         usprawiedliwienie ku żywotowi wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

. śmierć ( gr. thanatos, 2278)
- przez grzech śmierć ( Gr. NT - z powodu grzechu śmierć )
- grzech ( gr. amartia; 264 ) - chybienie celu, pobłądzenie, utracenie
- potępienie ( gr.  krima, 2908 - sąd, ukaranie, kara, wyrok skazujący )
- wszyscy (gr. pantos; 3831 ) - każdy, wszyscy

Bardzo istotne jest dobre zrozumienie wersetu 5,18. Zwrot "na wszystkich ludzi
śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli" wyrwany z kontekstu może sugerować,
że wszyscy ludzie, w tym dzieci, są martwi duchowo. Jednak już następne wersety
wyjaśniają, że chodzi o zagrożenie śmiercią duchową, a tym samym dotyczy tylko
grzechu świadomego. Bo już słowa wersetu 5,13 ( "grzechu się nie liczy, gdy zakonu
nie ma") i wersetów 5, 19 ("wielu stało się grzesznikami"," wielu dostąpi
usprawiedliwienia") wskazują, że chodzi tylko o tych wszystkich ludzi, którzy mogą
podejmować świadome decyzje.
Z powodu grzechu pierworodnego wszystkim ludziom grozi potępienie (sąd, ukaranie),
ale też dzięki Jezusowi wszyscy ludzie mogą tego uniknąć (Mar.16,16).

Jezus jest jedynym ratunkiem przed śmiercią wieczną. On jest Bogiem który nas
tak kocha, że zszedł na ziemię, przybrał ciało człowieka, i poniósł karę za nas,
za wszystkie nasz grzechy.
Jednak to od naszej decyzji zależy, czy skorzystamy z tego ratunku. Jeżeli nie
skorzystamy, to z powodu grzechów pójdziemy po śmierci do piekła. Jeżeli skorzystamy,
to będziemy w niebie. Nie ma innej alternatywy:

J.3,16	 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał,
         aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

J.3,36	 Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna,
         nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

Ef.1,5	 przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według
         upodobania woli swojej,
1,7	W nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według
        bogactwa łaski Jego,

Dzięki Jezusowi nie musimy już drżeć z obawy, że z powodu grzechów czeka nas
potępienie. Najgorszy grzesznik, jeśli  uwierzy w Jezusa, wyzna grzechy,
przeprosi Boga, i będzie się starał przestrzegać Bożych przykazań - będzie
uratowany (zbawiony) od wiecznej zagłady.
Nazywa się to nawróceniem. Człowiek wtedy - jego duch i dusza - pod wpływem Ducha
Świętego będzie starał się zwalczać pokusy ciała, i nie popełniać grzechów:

Rz.7,25	 Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc
         ja sam służę umysłem zakonowi Bożemu, ciałem zaś zakonowi grzechu.


6. Podsumowanie.

Jak widzimy, kochający Bóg dał nam informację tym dlaczego grzeszymy, dlaczego
mogą nas spotykać nieszczęścia, dlaczego mogą umierać dzieci, i jak możemy być
uratowani od wiecznej śmierci.
Na podstawie powyższego rozważania można wysnuć następujące wnioski:

- grzech pierworodny to nieposłuszeństwo Bogu, popełnione przez pierwszych ludzi,
  Adama i Ewę.
- nasze ciała zostały skażone grzechem pierworodnym i z tego powodu nie mogą
  wejść do nieba
- skażenie grzechem pierworodnym nie skazuje nas automatycznie na piekło
- grzech nieświadomy nie powoduje śmierci duchowej i potępienia
- grzech nieświadomy może powodować skutki ziemskie dla grzeszącego i osób z nim
  związanych ( np. choroby, śmierć )
- grzech liczy się u Boga dopiero, gdy człowiek przestaje być dzieckiem czyli
  osiągnie wiek
  'młodzieńczy'(wtedy dopiero może popełnić grzech świadomy)
- dzieci mogą popełnić tylko grzech nieświadomy, bo nie są w stanie prawidłowo
  rozróżnić między
  dobrem a złem
- dzieci po śmierci ciała idą do nieba ( ich duch i dusza )
- dzieci mogą cierpieć za grzechy rodziców aż do 4 pokolenia.
- grzech świadomy popełnia tylko człowiek dorosły
- skutkami grzechu świadomego są:
. śmierć duchowa czyli oddzielenie od Boga na zawsze
. choroby i inne nieszczęścia dla grzeszącego i jego bliskich
. niewysłuchiwanie modlitw przez Boga:
- jedynym ratunkiem przed śmiercią duchową ( śmiercią wieczną ) jest Jezus Chrystus.


                                *
Z powyższym tematem wiążą się też następujące zagadnienia (zachęcam do ich
przeczytania):

- Życie wieczne, czyli co czeka chrześcijania po śmierci.  --->
- Piekło, czyli gdzie trafiają ludzie nieposłuszni Bogu.   --->
- Zbawienie w Biblii (przed Zakonem, pod Zakonem i obecnie ).   --->
Bibliografia(liczby przy greckich lub hebrajskich słowach to pozycja w słowniku): 1. Studio Biblijne 1.0 SE, wyd. Samson Digital System, 1998 ( Biblie - BW,BT,BWP ). 2. Hebrajsko-polski Stary Testament - Prorocy, opr. Anna Kuśmirek, red. nauk. ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski, wyd. Vocatio, 2008 3. Słownik czytelnika Biblii, O. Heit, wyd. Wolność sumienia, 1984 4. Grecko- polski Nowy Testament, ks. Remigiusz Popowski, Michał Wojciechowski, wyd. Vocatio, 1994 5. Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, ks. Remigiusz Popowski wyd. Vocatio, 2006 Opracowano: 2012-01-28 Uzupełnienia: 2014-06-02 - dodanie wersetu 1M.8,21
kwiat1
mail2
KONTAKT