logo1a
STRONA GŁÓWNA CODZIENNOŚĆ JAK POZNALIŚMY BOGA PYTANIA RECENZJE LINKI
powrót NIE ZABIJAJ podstrona
Nadal wiele kontrowersji budzi Boże przykazanie "nie zabijaj". Ludzie zadają
pytania na temat kary śmierci, służby wojskowej, obrony życia poczętego,
a my jak chrześcijanie, powinniśmy umieć na to odpowiedzieć na podstawie Biblii.
Rozważanie obejmuje następujące zagadnienia:
I. Wstęp
II. Przykazanie 'nie zabijaj'
III. Przykazanie 'nie zabijaj w czasach starotestamentowych.
  1. Zabijanie nie będące złamaniem przykazania (brak winy)
  2. Złamanie przykazania 'nie zabijaj' (grzech).
IV. Przykazanie 'nie zabijaj' obecnie.
  1. Przykazanie nadal obowiązuje.
  2. Zabicie umyślne i nieumyślne
  3. Jak reagować na zło.
  4. Chrześcijańska samoobrona
  5. Wojsko, policja i inne służby 'siłowe'
  6. Kara śmierci
  7. Samobójstwo
V. Podsumowanie


I. Wstęp

Człowiek został stworzony przez Boga (1M.1,27, Hi.31,15) i składa się z ciała,
ducha i duszy:

1Tes.5,23      A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci,
                  a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane
                  bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Ciało jest częścią materialną człowieka - człowiek ma możliwość zabicia tylko
ciała.

Mat.10,28   I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić
            nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało
            zniszczyć w piekle.

Uśmiercenie ciała powoduje wyeliminowanie człowieka z żyjących na Ziemi, ale
duch i dusza istnieje nadal. Ostateczną decyzję o życiu i śmierci człowieka może
podjąć tylko nasz Stwórca, Bóg.
Powyższe przykazanie nie dotyczy zabijania zwierząt.



II. Przykazanie 'nie zabijaj'

Wiemy z Biblii, że jednym dziesięciu podstawowych przykazań, jakich kazał
przestrzegać Bóg wszystkim ludziom jest 'Nie zabijaj' (2M.20,13 i 5M.5,17).

2M.20,13	 Nie zabijaj.

zabijaj - 'tircah', od hebr. 'rasah' (8746) - mordować, zabijać, zamordować,
          rozwalić

Jak widzimy, słowo 'rasah' ma wiele znaczeń. W Biblii jest używane zarówno
do określenia zabicia z premedytacją, jak i niechcący:

4M.35,21       albo z wrogim nastawieniem uderzył go ręką tak, iż umarł,
               to ten, który uderzył, poniesie śmierć, bo jest mordercą.
               Mściciel krwi może zabić mordercę, gdziekolwiek
               go spotka.

4M.35,11   wyznaczcie sobie niektóre miasta, aby były dla was miastami
           schronienia, dokąd będzie mógł schronić się zabójca, który zabił
           człowieka nieumyślnie.

Przykazanie to należy do dziesięciu podstawowych i obowiązuje wszystkich ludzi,
bo zanim były dane w postaci pisemnej narodowi wybranemu, to były (i są nadal)
wypisane w sercu każdego człowieka (Rz.2,15).



III. Przykazanie 'nie zabijaj" w czasach starotestamentowych.

W czasach starotestamentowych, czyli przed przyjściem Jezusa na Ziemię, zakres
obowiązywania tego przykazania był inny niż obecnie.
Początkowo obowiązywały następujące zasady:
- nie było grzechem zgodne z prawem Bożym pozbawianie człowieka życia
- grzechem było każde inne zabicie człowieka, choć konsekwencje były zależne
  od tego, czy zrobiono to świadomie, czy nie.
Przeciwnicy Boga zwykle wykorzystują to przykazanie w celu udowadniania, że Bóg
sam sobie zaprzecza, bo już po nadaniu przykazania kazał narodowi wybranemu
zabijać. Oczywiście nie mają racji.
W celu pełnego zrozumienia, o co chodzi w tym przykazaniu, prześledzimy poniższe
wersety.


1. Zabijanie nie będące złamaniem przykazania (brak winy)

Prawdą jest, że po pisemnym ogłoszeniu przykazania 'nie zabijaj', Izraelici:

a/ zabijali z polecenia Boga, byli Jego narzędziem w wymierzaniu sprawiedliwości:

2M.32,27     I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Przypaszcie każdy
                swój miecz do boku! Przejdźcie tam i z powrotem od bramy do
                bramy w obozie i zabijajcie każdego, czy to brat,
                czy przyjaciel, czy krewny.

5M. 20,16       Jednakże z miast tych ludów, które daje ci Pan, Bóg twój,
                w dziedziczne posiadanie, nie zachowasz przy życiu żadnej
                żywej istoty,
20,17	        gdyż obłożysz je klątwą, mianowicie: Chetejczyków, Amorejczyków,
                Kananejczyków, Peryzyjczyków, Chiwwijczyków i Jebuzejczyków,
                jak ci nakazał Pan, Bóg twój,
20,18	        aby nie uczyli was czynić tych wszystkich obrzydliwości, jakie
                oni czynią swoim bogom, i abyście nie zgrzeszyli wobec Pana,
                Boga waszego

Joz. 11,14	Wszystkie łupy z tych miast oraz bydło zabrali synowie izraelscy
                dla siebie, wszystkich ludzi zaś pobili ostrzem miecza aż do
                zupełnego ich wytępienia, nie pozostawiając nikogo przy życiu.
11,15	        Jak Pan nakazał swemu słudze Mojżeszowi, tak Mojżesz nakazał
                Jozuemu i tak Jozue postąpił; nie zaniechał niczego z tego
                wszystkiego, co Pan nakazał Mojżeszowi.


b/ wykonywali wyroki śmierci na ludziach łamiących przykazania:

3M. 20,13    Mężczyzna, który obcuje cieleśnie z mężczyzną tak jak z kobietą,
                popełnia obrzydliwość; obaj poniosą śmierć; krew ich spadnie
                na nich.

3M.20,27	A jeżeli mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy lub wróżyć,
                to poniosą śmierć. Ukamienują ich, krew ich spadnie na nich.

5M. 22,22    Jeżeli zastanie się mężczyznę złączonego z kobietą zamężną,
                to śmierć poniosą oboje; zarówno ten mężczyzna, złączony
                z kobietą zamężną, jak i ta kobieta. Wytępisz to zło z Izraela.

Głównym celem zabijania z polecenia Boga, zgodnego z prawem Bożym wykonywania
wyroków śmierci było wyeliminowanie takich osób, aby grzech się
nie rozprzestrzeniał, oraz ku przestrodze dla innych.
Powyższe przykłady wskazują jednoznacznie, że gdyby przykazanie 'nie zabijaj'
dotyczyło każdego pozbawienia życia człowieka, to zabijający z polecenia Boga
popełniliby grzech,i musieliby umrzeć:

3M.24,17     Jeżeli kto zabije człowieka, poniesie śmierć.

Ezech.18,4      Oto wszyscy ludzie są moi, zarówno ojciec, jak syn - są moimi.
                Każdy, kto grzeszy, umrze.

A przecież sprawiedliwy i kochający Bóg, nigdy nie namawia do grzechu (Jak.1,13).
Należy pamiętać, że tylko Bóg, jako twórca przykazań, ma prawo ustalać, jakich
sytuacji dotyczą i jakie grożą konsekwencje za ich złamanie.
Podobna sytuacja jest z przykazaniem przestrzegania sabatu:

2M.20,8	 Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić.

Bóg określił zasady i dlatego kapłani byli bez winy naruszając sabat (prace dot.
składania ofiar):

Mat.12,5   Albo czy nie czytaliście w zakonie, że w sabat kapłani w świątyni
           naruszają sabat, a są bez winy?

Choć zabijanie zgodnie z prawem Boga, jako sprawiedliwe, nie skutkowało
przekleństwem i karą, to należało się poddać procesowi 'oczyszczenia' tak samo,
jak po kontakcie ze zwłokami:

4M.31,19    Wy sami zaś pozostańcie przez siedem dni poza obozem.
            Każdy, kto zabił człowieka i każdy, kto dotknął się poległego,
            niech się oczyści trzeciego dnia i siódmego dnia, wy i wasi jeńcy;

Wniosek: nie było złamaniem przykazania zgodne z prawem Bożym pozbawienie
         człowieka życia



2. Złamanie przykazania 'nie zabijaj' (grzech).

Jak już wiemy, dozwolone było pozbawianie życia człowieka na polecenie Boga
lub wykonanie sprawiedliwego wyroku śmierci za złamanie przykazań, lecz każde
inne zabicie było złamaniem tego przykazania, czyli grzechem.
Konsekwencje były zależne od tego, czy pozbawienie życia człowieka było umyślne,
czy nie.

a/ zabicie człowieka umyślne, wcześniej zamierzone, z premedytacją, stanowiło
   grzech świadomy skutkującym przekleństwem i śmiercią wieczną.
Prawo ludzkie przewidywało dla mordercy karę śmierci:

2M. 21,14      Jeżeli ktoś zastawia na bliźniego swego zasadzkę, by go
               podstępnie zabić, to weźmiesz go nawet od ołtarza mojego,
               by go ukarać śmiercią.

5M.19,11       Lecz jeżeli ktoś miał w nienawiści swego bliźniego i czyhał
               na niego, i powstawszy przeciwko niemu ugodził go śmiertelnie,
               a potem schronił się w jednym z tych miast,
19,12	       to wtedy starsi jego miasta poślą i sprowadzą go stamtąd,
               i oddadzą w ręce mściciela krwi, i poniesie śmierć.
19,13	       Nie ulitujesz się nad nim, lecz zetrzesz z Izraela winę przelania
               krwi niewinnej, aby ci się dobrze powodziło.

4M. 35,2       Jeżeli z nienawiści wymierzył komu cios albo w złym zamiarze
               rzucił czymś na niego, tak iż ten umarł,
35,21	       albo z wrogim nastawieniem uderzył go ręką tak, iż umarł,
               to ten, który uderzył, poniesie śmierć, bo jest mordercą.
               Mściciel krwi może zabić mordercę, gdziekolwiek go spotka.

5M.27,24       Przeklęty, kto skrycie zabija swego bliźniego. A cały lud powie:
               Amen.

3M.24,21       Kto zabije zwierzę, zapłaci za nie, a kto zabije człowieka,
               poniesie śmierć.


b/ zabicie nieumyślne, niechcący, przez nieuwagę, nieplanowane.

Chrześcijanie miewają dylemat, czy takie pozbawienie życia człowieka jest
grzechem.
Wiemy już że niezamierzone zabicie nie jest złamaniem przykazania 'nie zabijaj',
ale czy w ogóle stanowi grzech?
Zdarza się że człowiek popełni grzech nieświadomy - taki grzech nie powoduje
śmierci duchowej, ale jego skutkiem mogą być problemy typowo ziemskie.
Dlatego niezamierzone zabicie człowieka naraża każdego na problemy prawne,
finansowe, czy zemstę ze strony rodziny zabitego:

5M.19,4	      A tak ma się rzecz z zabójcą, który tam się chroniąc zachowa życie:
              Kto zabił swego bliźniego nieumyślnie, a nie miał go
              przedtem w nienawiści,
19,5	      albo ten, kto pójdzie ze swoim bliźnim do lasu, aby rąbać drzewo,
              i jego ręka machnie siekierą, aby ściąć drzewo, a siekiera
     	      spadnie z toporzyska i trafi w bliźniego, i ten umrze; taki może
              się schronić do jednego z tych miast i zachować życie,
19,6	      aby mściciel krwi nie ścigał zabójcy w gniewie serca swego i aby
              go nie dogonił, bo droga jest daleka, i nie zabił go.
              Nie zasłużył na śmierć, gdyż nie miał go przedtem w nienawiści.

Należy nadmienić, że praktycznie nie zdarza się zupełnie nieumyślne spowodowanie
śmierci człowieka. Zwykle wiąże się to z jakimś zaniedbaniem ze strony sprawcy
np. zlekceważeniem zasad BHP (lekkomyślność, niedbalstwo itp.), co samo w sobie
może stanowić grzech.
Nie można pominąć też możliwości, że sprawa ma jakiś problem duchowy, przez który
oddalił się od Boga (z powodu grzechu). Przykład zlekceważenia ostrzeżeń:

2M. 21,29    Jeżeli jednak wół bódł od dawna, a ostrzeżono o tym jego
             właściciela, ten zaś go nie pilnował, i wół zabił mężczyznę albo
             kobietę, to wół będzie ukamienowany, a jego właściciel poniesie
             śmierć.

Jak widzimy, lekkomyślność może spowodować śmierć człowieka, i skutkować surową
karą dla sprawcy.

Wniosek: złamaniem przykazania 'nie zabijaj' było każde niezgodne z prawem Bożym
         pozbawienie człowieka życia, a konsekwencje były zależne od tego,
         czy zrobiono to umyślnie, czy nieumyślnie.




IV. Przykazanie 'nie zabijaj' obecnie.


1. Przykazanie nadal obowiązuje.

Przykazanie 'nie zabijaj' nadal obowiązuje, co potwierdził Pan Jezus:

Łuk. 18,20	 Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij,
                 nie mów fałszywego świadectwa, czcij ojca swego i matkę swoją.

Jednak Jezus, jako Bóg, od czasu przyjścia na Ziemię, zmienił zakres jego obowiązywania:
- teraz każde zabicie człowieka jest grzechem.

Konsekwencje są oczywiście zależnie od tego, czy pozbawiono życia człowieka
umyślnie, czy nie.
Tak więc: zabijanie z polecenia Boga, lub wykonanie prawnego wyroku śmierci już nie jest
dozwolone.
Kto zabija, twierdząc, że Bóg mu kazał - kłamie.
Przykład zmian jest wyraźnie widoczny w praktycznym zastosowaniu, gdy Jezus
nie poparł wyroku śmierci, grożący cudzołożnicy:

J. 8,4	 i rzekli do niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym
         cudzołóstwie.
8,5	 A Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz?
8,6	 A to mówili, kusząc go, by mieć powód do oskarżenia go. A Jezus,
         schyliwszy się, pisał palcem po ziemi.
8,7	 A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich:
         Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem.
8,8	 I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi.
8,9	 A gdy oni to usłyszeli i sumienie ich ruszyło, wychodzili jeden
         za drugim, poczynając od najstarszych, i pozostał Jezus sam i owa
         kobieta pośrodku.
8,10	 A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej:
         Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił?
8,11	 A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię
         nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz.


2. Zabicie umyślne i nieumyślne.

Przypomnę, że:
- zabicie umyślne człowieka jest świadomym grzechem, skutkującym
  przekleństwem i śmiercią wieczną:

Obj.21,8     Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych,
             i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców,
             i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką.
             To jest śmierć druga.

- zabicie nieumyślne jest grzechem nieświadomym i nie grozi za to
  śmierć wieczna, lecz może powodować konsekwencje typowo ludzie, w tym
  problemy prawne.

Zabicie człowieka umyślne czy nieumyślne, jak każdy grzech trzeba wyznać Bogu
i prosić o wybaczenie.
Ktoś może zapytać, dlaczego za zabicie niechcący mam przepraszać Boga skoro
nie było to z mojej winy?
Jak już wcześniej wspomniałem praktycznie nie zdarza się zupełnie nieumyślne
spowodowanie śmierci człowieka, choć możemy sobie tego nie uświadamiać.
Czyjaś śmierć może być skutkiem naszej lekkomyślności, lub naszych problemów
w relacjach z Bogiem.

Wniosek: każde zabicie człowieka jest złamaniem przykazania 'nie zabijaj',
ale konsekwencje są różne:
- zabicie umyślne, jako grzech świadomy, skutkuje wiecznym potępieniem
- zabicie nieumyślne może skutkować konsekwencjami typowo ludzkimi.


3. Jak reagować na zło.

Podstawowe zasady, wynikające bezpośrednio z Biblii to:

a/ nie odpłacać złem na zło:

Mat. 5,25  Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze,
           aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze,
           i abyś nie został wtrącony do więzienia.

Mat. 5,38   Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
5,39	    A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto
            uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.
5,40	    A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę,
            zostaw i płaszcz.

Rz.12,17    Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest
            dobre w oczach wszystkich ludzi. 12,17
12,18	    Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój
            miejcie.
12,19	    Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu,
            albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan.

1Ptr. 3,9   nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie,
            błogosławcie, gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli
            błogosławieństwo.


b/ miłować nieprzyjaciół

Wcześniej można było nienawidzić wrogów - Jezus dokonał wręcz szokującej zmiany:

Mat. 5,43  Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego,
           a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego.
5,44       A Ja wam powiadam: ,
5,45       abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce
           jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych
           i niesprawiedliwych.
5,46       Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie
           zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią?
5,47       A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego
           czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?
5,48       Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.

Jezus tak naprawdę wskazał, jakie były od początku intencje Boże:

Ezech.33,11	 Powiedz im: Jakom żyw - mówi Wszechmocny Pan - nie mam
                 upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny
                 odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze
                 swoich złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski?

Bóg Ojciec, w Jezusie, zawarł z ludźmi Nowe Przymierze i ustalił nowe warunki,
a ich podstawą mają być miłość i miłosierdzie.

Tak więc każde zabicie człowieka jest złamaniem przykazania, lecz konsekwencje
są zależne od tego, czy zabito umyślnie, czy nie.


4. Chrześcijańska samoobrona

Wiemy, że zabijanie to grzech. Chrześcijanin, nawet w samoobronie, nie powinien
dążyć do zabicia przeciwnika. Zwykle to akceptujemy, bo takie drastyczne
sytuacje nie zdarzają się często. Trudniej przyjąć, by nie bronić się gdy nas
zaatakują, bo naturalną, odruchową reakcją człowieka na jakikolwiek atak jest
obrona. Nawet chrześcijanin odruchowo stara się bronić - tak jesteśmy nauczeni,
i taki jest pierwszy odruch naszego ciała.
Bóg jednak chce, abyśmy całkowicie Mu zaufali. Wiem że to bardzo trudne.
Nawet pierwsi uczniowie Chrystusa mieli z tym problem, i Jezus musiał ich
uczyć właściwej reakcji:

Łuk. 9,53       Lecz nie przyjęli go, dlatego, że droga jego prowadziła
                do Jerozolimy.
9,54	 	A gdy to widzieli uczniowie Jakub i Jan, rzekli: Panie, czy
                chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich
                pochłonął, jak to i Eliasz uczynił?
9,55		A On, obróciwszy się, zgromił ich i rzekł: Nie wiecie, jakiego
                ducha jesteście.

Łuk. 22,49      A ci, którzy byli przy nim, widząc, na co się zanosi, rzekli:
                Panie, czy mamy bić mieczem?
22,50		I uderzył jeden z nich sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho.
22,51	 	A Jezus odezwał się i rzekł: Zaniechajcie tego! I dotknąwszy
                ucha, uzdrowił go

Miałem dylemat: bo rozumiem żeby nie odpowiadać na atak, ale żeby się w ogóle się
nie bronić? Nie zasłaniać gdy ktoś bije? Trudno mi było się z tym zgodzić.
Przebadałem więc dokładnie znaczenia greckich słów dotyczących tego zagadnienia.
I musiałem przyznać, że jednak nawet świadome zasłanianie się przed atakiem
nie powinno mieć miejsca (zasada nadstawiania drugiego policzka).
No dobrze, skoro Bóg tak postanowił, to jest to na pewno najlepsze rozwiązanie.
Jak to jednak pogodzić z faktem, że:
- mamy dbać o swoje ciało, a więc i bronić się (Ef.5,29)
- ułatwianie napastnikowi ataku nie jest wychowawcze (brak obrony może
  rozzuchwalać)
Doszedłem do wniosku, że intencją Boga jest, abyśmy nie reagowali jak inni
ludzie - nasza postawa ma nas odróżniać od ludzi żyjących bez Boga.
To jest całkowite zaufanie Bogu.
No i najważniejsze - skoro Bóg dopuścił do ataku na nas, miało to jakiś cel,
a sytuacja jest pod Bożą kontrolą. Rozumiem teraz chrześcijan, którzy będąc bici,
nie bronili się, a nawet mówili napastnikom, że Bóg ich kocha
(np. Dawid Wilkerson). W ten sposób nawrócił się Nicky Cruz, przywódca gangu.
Dobrze jest więc dać do zrozumienia, że się nie bronię, lub nie atakuję - ze
względu na Boga. Jest to dobre świadectwo.

Mamy nie odpłacać złem na zło. To jest ideał, do którego mamy dążyć, aby
być posłusznym Bogu. Pamiętajmy, że opór fizyczny zwykle wzmaga agresję
przeciwnika.
Zasadniczo powinniśmy brać przykład z Jezusa, oraz Jego uczniów, którzy:

a/ unikali niebezpieczeństwa, o ile to było możliwe:

J.7,1	 A potem chodził Jezus po Galilei; nie chciał bowiem iść do Judei,
         bo Żydzi zamierzali go zabić.

J.8,59	 Wtedy porwali kamienie, aby rzucić na niego, lecz Jezus ukrył się
         i wyszedł ze świątyni.

Mar. 14,51	 A pewien młodzieniec, mając narzucone prześcieradło na gołe
                 ciało, szedł za nim. I pochwycili go.
14,52	 	 Ale on pozostawił prześcieradło i uciekł nagi.


b/ nie sprzeciwiali się agresorom:

1Piotra 2,23	 On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem,
                 gdy cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu,
                 który sprawiedliwie sądzi;

Dz. 5,40	 I usłuchali go, i przywoławszy apostołów, kazali ich wychłostać,
                 zabronili im mówić w imieniu Jezusa i zwolnili ich.
5,41	         A oni odchodzili sprzed oblicza Rady Najwyższej, radując się,
                 że zostali uznani za godnych znosić zniewagę dla imienia jego.

Dz. 14,19	 Tymczasem nadeszli z Antiochii i z Ikonium Żydzi i namówiwszy
                 tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc,
                 że umarł.
14,20	         Kiedy go jednak uczniowie obstąpili, wstał i wszedł do miasta;
                 nazajutrz zaś odszedł z Barnabą do Derbe.

Hebr.10,34	 Cierpieliście bowiem wespół z więźniami i przyjęliście
                 z radością grabież waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie
                 majętność lepszą i trwałą.


c/ wykorzystywali środki nieinwazyjne (ucieczka, środki prawne)

Dz.22,25	 A gdy go skrępowano rzemieniami, rzekł Paweł do setnika
                 stojącego obok: Czy wolno wam biczować obywatela rzymskiego
                 i to bez wyroku sądowego?
22,26		 A gdy to setnik usłyszał, przystąpił do dowódcy, aby mu o tym
                 donieść i rzekł: Co ty chcesz zrobić? Człowiek ten jest
                 przecież obywatelem rzymskim…
22,29	 	 Zaraz też odstąpili od niego ci, którzy go mieli przesłuchać;
                 a dowódca, gdy się dowiedział, że jest obywatelem rzymskim
                 przeląkł się, i kazał go związać.

Dz.25,11	 Jeśli więc uczyniłem coś złego i popełniłem coś, co zasługuje
                 na śmierć, nie wzbraniam się umrzeć; ale jeśli nie ma nic w tym,
                 o co mnie oskarżają, nikt nie może mnie wydać im na łaskę
                 i niełaskę. Odwołuję się do cesarza.


d/ będąc narzędziem w rękach Boga, wykorzystywali Jego moc:

Dz. 13,8	 Lecz wystąpił przeciwko nim czarnoksiężnik Elymas, tak bowiem
                 brzmi w tłumaczeniu jego imię, starając się odwrócić prokonsula
                 od wiary.
13,9		 A Saul, zwany też Pawłem, napełniony Duchem Świętym, utkwił
                 w nim wzrok
13,10	 	 i rzekł: O, pełny wszelkiego oszukaństwa i wszelkiej
                 przewrotności, synu diabelski, nieprzyjacielu wszelkiej
                 sprawiedliwości! Nie zaprzestaniesz ty wykrzywiać prostych
                 dróg Pańskich?
13,11	 	 Oto teraz ręka Pańska na tobie, i będziesz ślepy, i do pewnego
                 czasu nie ujrzysz słońca. I natychmiast ogarnęły go mrok
                 i ciemność, a chodząc wokoło, szukał, kto by go prowadził
                 za rękę.
13,12	 	 Wtedy prokonsul, ujrzawszy, co się stało, uwierzył, będąc pod
                 wrażeniem nauki Pańskiej.

Dz.16,18	 A to czyniła przez wiele dni. Wreszcie Paweł znękany, zwrócił
                 się do ducha i rzekł: Rozkazuję ci w imieniu Jezusa Chrystusa,
                 żebyś z niej wyszedł. I w tej chwili wyszedł.

Powyższe przykłady cechuje jedna prawidłowość - ich bohaterowie na pewno
nie odpłacali złem na zło.
Należy pamiętać, że nawet dozwolone prawem środki obronne, jak siła fizyczna,
gaz pieprzowy, paralizator, mogą spowodować poważne obrażenia u przeciwnika,
a nawet śmierć.
Nasz reakcja powinna dążyć do wyrządzenia jak najmniejsze szkody, a żadnej
szkody nie wyrządza brak obrony i całkowite zaufanie Bogu.
Ważne:
- im bardziej będziemy ufać Bogu, tym łatwiej nam będzie podjąć decyzję, jak
  zareagować na zło.
- w im większym stopniu oddajemy złem na zło, w tym większym stopniu ponosimy
  tego konsekwencje.
- im bardziej rezygnujemy z obrony ze względu na Boga, tym bardziej Bóg się
  tym zajmuje (Rz.12,19)

Jak więc powinniśmy obecnie reagować na zło?
a/ modlić się przed, lub w chwili zagrożenia
b/ unikać zagrożenia, nie prowokować
c/ wykorzystać środki nieinwazyjne, aby utrudnić przeciwnikom zadanie
  (ucieczka, ukrycie się, odstraszenie np., wzywanie pomocy)
d/ wykorzystać obowiązujące prawo (środki prawne, sąd, policja)
e/ dać do zrozumienia agresorom, że tak reagujemy ze względu na Boga
f/ bronić się Słowem Bożym (rozkazanie w imieniu Jezusa (choć dosyć trudno
   o tym pamiętać w stresie)

Bóg nie pozwoli nas skrzywdzić. Wszystko to Bóg dopuszcza dla naszego dobra,
nigdy dla zła.
Gdy nas ktoś napadnie, to też jest to pod kontrolą Bożą. Bóg ma moc uwolnić nas
ze złej sytuacji, lub nie dopuścić do ataku:

Dz. 5,17	 Wtedy wystąpił arcykapłan i całe jego otoczenie, stronnictwo
                 saduceuszów, napełnieni zazdrością,
5,18	 	 pojmali apostołów i wtrącili ich do więzienia publicznego.
5,19		 Ale anioł Pański otworzył w nocy drzwi więzienia
                 i wyprowadziwszy ich, rzekł:
5,20	 	 Idźcie, a wystąpiwszy, głoście ludowi w świątyni wszystkie te
                 słowa, które darzą życiem.

Dz.21,31	 A gdy się szykowali, aby go zabić, doszła do dowódcy kohorty
                 wieść, że jest wzburzona cała Jerozolima.
21,32	         Ten, wziąwszy z sobą żołnierzy i setników, natychmiast pobiegł
                 do nich, oni zaś, skoro zobaczyli dowódcę i żołnierzy,
                 zaprzestali bić Pawła.

Trudno chrześcijaninowi, który jest np. wyszkolony w sztukach walki,
nie zareagować na atak - to reakcja odruchowa. Zanim będzie umiał reagować po
Bożemu, trochę czasu może upłynąć. Ale ważne jest też, co zrobi po tej pierwszej
reakcji. Czy będzie postąpi po
chrześcijańsku, czy nie.


5. Wojsko, policja i inne służby 'siłowe'

Zwykle żołnierze, policjanci, ochroniarze, itp. po nawróceniu mają dylemat,
jak pracę pogodzić z chrześcijaństwem. Prawo ludzkie pozwala im przecież zabijać
w pewnych warunkach - to specyfika zawodów tzw. siłowych.
Wiemy z Biblii, że żołnierze także zostawali chrześcijanami, ale nie wiemy,
jak potoczyły się dalej ich losy (setnik rzymski, Dz.10,1).
Nasuwają się więc pytania:
 -czy chrześcijanin może zatrudnić się w tych zawodach
- czy chrześcijanin może nadal tam pracować
Moim zdaniem chrześcijanin nie powinien dążyć do pracy w tych zawodach, gdyż
prawo nakazuje mu użyć broni lub innych środków przymusu w określonych
sytuacjach. Jeśli tego nie wykona, to narazi innych na niebezpieczeństwo utraty
życia lub zdrowia, a sam będzie ukarany.
Ktoś powie: "zostanę żołnierzem, ale będę się modlił, aby nikogo nie skrzywdzić".
Nie jest to zgodne z wolą Boga, gdyż Jezus zakazał zabijania. To tak jakby ktoś
powiedział - będę pracował na czarno, ale będę się modlił aby Bóg dał mi
legalną pracę.
Nasuwa się pytanie: kto więc będzie nas bronił przed agresorami, czy
przestępcami? Bóg, bo Bóg jest naszym obrońcą, i należy Jemu zaufać w tej sprawie.
Im więcej będzie prawdziwych chrześcijan, tym mniej będzie potrzeba wojska
czy policji. Jest i będzie nadal dużo ludzi nie nawróconych, którzy nie widzą
problemu zatrudniając się w tych zawodach. Naszym obowiązkiem jest się modlić,
aby jak najwięcej z nich stało się chrześcijanami - dla dobra ich i naszego.
Tu dochodzimy do następnego zagadnienia. Żołnierz czy policjant się nawraca;
co dalej?
Może wtedy (znam przykłady z życia):
- zrezygnować ze służby, i podjąć inną pracę
- pozostać w zawodzie, lecz modlić się aby nie musiał używać broni lub innych
  środków przymusu
Każdy powinien podjąć decyzję indywidualnie. Bóg na pewno da mądrość w tej sprawie.


6. Kara śmierci

Wykonanie kary śmierci jest złamaniem przykazania 'nie zabijaj' . Prawo w danym
państwie może dopuszczać jej stosowanie, ale nie jest to zgodne
z Bożym przykazaniem. Chrześcijanie nie mogą więc popierać kary śmierci.
Nawet najgorszego bandytę można tak odizolować, aby nie zagrażał społeczeństwu
i ponosił sprawiedliwą karę, wtedy ma jeszcze szansę na nawrócenie. Śmierć
pozbawia go tej szansy.


7. Samobójstwo

Samobójstwem jest celowe odebranie sobie życia, czyli uśmiercenie własnego ciała
(bo duszy i ducha zabić nie można ).
Samobójstwo popełniają ludzie nie znający Boga, zwykle wtedy, gdy nie widzą
wyjścia z problemów. Uważają, że skończą się ich kłopoty.
Bóg wyraźnie zabronił odbierania sobie życia. Już na początku Biblii mamy
przykazanie 'nie zabijaj'.
Tak więc samobójca świadomie łamie jedno z podstawowych przykazań Bożych,
czyli świadomie grzeszy.
(Szczególnym przypadkiem jest samobójstwo w wyniku zaburzeń psychicznych).


V. Podsumowanie.

1. Przykazanie ,nie zabijaj' nadal obowiązuje.
2. Każde zabicie człowieka jest złamaniem przykazania 'nie zabijaj', lecz
   konsekwencje są różne:
   - zabicie umyślne, jako grzech świadomy, skutkuje wiecznym potępieniem
   - zabicie nieumyślne może skutkować konsekwencjami typowo ludzkimi
3. Chrześcijanin może wykorzystywać następujące sposoby reakcji na zło:
   a/ modlić się przed, lub w chwili zagrożenia
   b/ unikać zagrożenia, nie prowokować
   c/ wykorzystać środki nieinwazyjne, aby utrudnić przeciwnikom zadanie
      . ucieczka, ukrycie się, odstraszenie np. wzywanie pomocy)
   d/ wykorzystać obowiązujące prawo (środki prawne, sąd, policja)
   e/ dać do zrozumienia agresorom, że tak reagujemy ze względu na Boga
   f/ bronić się Słowem Bożym (rozkazanie w imieniu Jezusa, choć dosyć trudno
      o tym pamiętać w stresie)
4. Chrześcijanin nie powinien popierać kary śmierci, bo jej wykonanie jest
   złamaniem przykazania 'nie zabijaj'.
5. Samobójstwo jest zabronione przez Boga.

Im bardziej będziemy ufać Bogu, tym łatwiej nam będzie podjąć decyzję, jak
zareagować na zło.
W im większym stopniu oddajemy złem na zło, w tym większym stopniu ponosimy tego
konsekwencje.
Im bardziej rezygnujemy z obrony ze względu na Boga, tym bardziej Bóg się tym
zajmuje (Rz.12,19).

Zakończę wersetami z Psalmu 37,4-5:

"Rozkoszuj się Panem, A da ci, czego życzy sobie serce twoje! Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni."

Rozważania powiązane: Grzech pierworodny i jego konsekwencje Samobójstwo = morderstwo Bibliografia 1. Studio Biblijne 1.0 SE, wyd. Samson Digital System, 1998 (Biblie - BW,BT,BWP). 2. Hebrajsko-polski Stary Testament - Prorocy, opr. Anna Kuśmirek, red. nauk. ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski, wyd. Vocatio, 2008 3. Wieki słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu (t. I i II ), Ludwig Koehler, Walter Baumgartner, Johann Jakob Stamm, wyd, Vocatio, 2008 4. Grecko- polski Nowy Testament, ks. Remigiusz Popowski, Michał Wojciechowski, wyd. Vocatio, 1994 5. Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, ks. Remigiusz Popowski wyd. Vocatio, 2006 Opracowano 2013-02-19
biblia2
mail2
KONTAKT