logo1a
STRONA GŁÓWNA CODZIENNOŚĆ JAK POZNALIŚMY BOGA PYTANIA RECENZJE LINKI
powrót CZY CHRZEŚCIJANIN MOŻE BYĆ OPĘTANY? podstrona
Temat jest na czasie, gdyż i w Polsce są głoszone fałszywe poglądy, jakoby
chrześcijanim mógł mieć w sobie demona. Oczywiście jest to niezgodne z Biblią.
Odpowiedzmy w kilku pytaniach na to zagadnienie:

1. Kto to jest chrześcijanin?
2. Czy Duch Święty może opuścić chrześcijanina? (wtedy przestaje być chrześcijaninem)
3. Czy jak chrześcijanin ma złe myśli lub jest chwilowo nieposłuszny, to jest opętany?
   I czy w ogóle może być opętany?

I. Kto to jest chrześcijanin ?  

Dz. 11,26 I tak się ich sprawy ułożyły, że przez cały rok przebywali razem w zborze
          i nauczali wielu ludzi; w Antiochii też nazwano po raz pierwszy uczniów
          chrześcijanami.

Z tego Słowa wynika, że każdy uczeń Jezusa Chrystusa jest chrześcijaninem.
Słowo chrześcijanin ( gr. christianos,  5394 ) pochodzi od Słowa Chrystus
i jest tłumaczone jako: należący do Chrystusa, związany z Chrystusem.
Z całości Biblii wynika, że chrześcijaninem jest ten, kto naprawdę wierzy w Jezusa,
kocha Jezusa, słucha jego Słowa i je wykonuje.
Chrześcijanin wierzy, że: Jezus był i jest Bogiem, stanowi jedność z Bogiem Ojcem
i Bogiem Duchem Świętym, przybrał postać ciała poprzez urodzenie z dziewicy Marii,
został zamordowany za nasze grzechy na krzyżu, zmartwychwstał i nadal żyje.

Z tym jest związany bardzo istotny fragment:

J.14,16	 Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki -
14,17	 Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna;
         wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie.
14,18	 Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.
14,19	 Jeszcze tylko krótki czas i świat mnie oglądać nie będzie; lecz wy oglądać
         mnie będziecie, bo Ja żyję i wy żyć będziecie.
14,20	 Owego dnia poznacie, że jestem w Ojcu moim i wy we mnie, a Ja w was.
14,21	 Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje,
         tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie.
14,22	 Rzekł mu Judasz, nie Iskariota: Panie, cóż się stało, że masz się nam objawić,
         a nie światu?
14,23	 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego
         przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy,
         i u niego zamieszkamy.
	( gr. jeśli ktoś będzie miłować mnie - słowa mego strzec( zachowywać) będzie)
14,24	 Kto mnie nie miłuje, ten słów moich nie przestrzega, a przecież słowo,
         które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał.
14,25	 To wam powiedziałem z wami przebywając.
14,26	 Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim,
         nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.

1. W każdym chrześcijaninie mieszka Bóg w Osobie Ojca Syna i Ducha Świętego
   (lub Ojciec i Syn poprzez Ducha Świętego. Zdania teologów, jak to jest,
   są podzielone -jedno jest pewne - w każdym chrześcijanie mieszka Bóg,
   mieszka Duch Święty).

2. Każdy chrześcijanin jest świątynią Boga, świątynią Ducha Świętego
   ( ciało, duch i dusza ):

1Kor. 3,16 Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?

1Kor.6,17  Kto zaś łączy się z Panem, jest z nim jednym duchem.
6,18	 Uciekajcie przed wszeteczeństwem. Wszelki grzech, jakiego człowiek się
         dopuszcza, jest poza ciałem; ale kto się wszeteczeństwa dopuszcza,
         ten grzeszy przeciwko własnemu ciału.
6,19	 Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego,
         który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do
         siebie samych?
6,20	 Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym.

Akurat wiersz 19 uwypukla bardziej ciało, gdyż kontekst dotyczy wszeteczeństwa
cielesnego, ale wiersz 18  i 1 Kor 3,16 wskazuje że świątynią jest cały chrześcijanin.

Nawiasem mówiąc teolodzy ciągle starają się ustalić, co jest duszą a co jest duchem,
choć w Biblii ( moim zdaniem) nie ma jednoznacznego określenia, co jest czym,
a greckie słowa oznaczające duszę ( psyche) i ducha( pneuma ), są stosowane zamiennie.

Każdy chrześcijanin jest też zapieczętowany Duchem Świętym:

Ef.4,26	 Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi
         nad gniewem waszym,
4,27	 nie dawajcie diabłu przystępu.
4,28	 Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych
         rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.
4,29	 Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre,
         które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym,
         którzy go słuchają.
4,30	 A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani
         na dzień odkupienia.
4,31	 Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą
         usunięte spośród was wraz z wszelką złością.
4,32	 Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie,
         jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie.

Ef. 1,13 W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego,
         i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym,

Tu nie ma rozgraniczenia, na ciało ducha i duszę- cały chrześcijanin jest
zapieczętowany Duchem .

Zapieczętowany ( gr. esfragisa 4833 ), czyli oznaczony przez Boga - jest własnością
Boga, co też potwierdza fragment:

1Tes. 5,5 Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia.
          Nie należymy do nocy ani do ciemności.

Chrześcijanin należy więc do światłości, do Boga, a nie do ciemności,
czyli diabła. 

Jeszcze są fragmenty o odkupieniu, ( Rz.3,24, 1Kor.1,30,  Ef.1,7, Kol,1,14,
Hebr.9,12, 2Ptr.2,1, Ap.5,9 ) i zbawieniu.

Ten fragment jest kluczowy - wyraźnie jest napisane, że musimy przestrzegać przykazań -
tylko wtedy mieszka w nas Bóg i mamy Ducha: 
1J.3,23	 A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa
         Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał.
3,24	 A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim,
         i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka.
	 (gr. I strzegący przykazań Jego w Nim pozostaje i On w nim.
         I po tym poznajemy, że pozostaje w nas: z Ducha, którego nam dał)

Dlatego Jan pisał, że chrześcijanin nie grzeszy:

1J.3,6	 Każdy, kto w nim mieszka, nie grzeszy; każdy, kto grzeszy, nie widział go
         ani go nie poznał.
3,7	 Dzieci, niech was nikt nie zwodzi; kto postępuje sprawiedliwie, sprawiedliwy
         jest, jak On jest sprawiedliwy.
3,8	 Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy.
         A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie.
3,9	 Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim,
         i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził.

Na pewno tu chodzi o trwanie w grzechu - jak ktoś trwa w grzechu, to nie mieszka
w Bogu, a tym samym Bóg nie mieszka w nim - to jest wyraźnie napisane!

Wyznanie wiary musi być poparte szczerym sercem:

1J.4,15	 Kto tedy wyzna, iż Jezus jest Synem Bożym, w tym mieszka Bóg, a on w Bogu.
4,16	 A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością,
         a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim.

Całość tych fragmentów wskazuje, że całe ciało nasze a także duch i dusza jest
świątynią Ducha Świętego i należymy do Boga.

WNIOSEK:
- chrześcijanin to uczeń Jezusa- ten, kto kocha Jezusa i jest Jezusowi posłuszny,
- chrześcijanin jest własnością Boga, jest zapieczętowany Duchem Świętym,
- w chrześcijaninie mieszka Bóg, Duch Święty,
- chrześcijanin jest świątynią Ducha Świętego.


2. Czy w chrześcijaninie może mieszkać jednocześnie Duch Święty i demon? 

Po określeniu, kto to jest chrześcijanin, możemy śmiało odpowiedzieć,
że to niemożliwe. 

Potwierdza to jednoznacznie fragment:

2Kor. 6,14 Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego
           sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością
           a ciemnością? 
6,15	 Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący
         z niewierzącym?
6,16	 Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią
         Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał
         pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.

Jak widzimy, światłość i ciemność nie mogą istnieć razem (w sobie)- to jest nie do
pogodzenia. Coś, co jest własnością Boga, nie może być jednocześnie własnością szatana.

Jak już wiemy, chrześcijanin jest własnością Boga i Bóg mieszka w nim - nie może
więc w nim mieszkać też szatan - to jest, nie do pogodzenia.

Cały chrześcijanin jest własnością Boga i takie rozgraniczanie, że dusza może
należeć do Boga, a duch do szatana, czy odwrotnie - jest niegodne z Biblią.
Nie ma nigdzie w Biblii takiego rozgraniczenia.

II. Czy Duch Święty może opuścić chrześcijanina? (wtedy przestaje być
 chrześcijaninem)  

Najpierw trzeba zadać pytanie:

1. Kiedy Duch Święty zaczyna zamieszkiwać w człowieku nawróconym?

Nie wynika to jednoznacznie z Biblii. Jest wiele fragmentów mówiących o tym,
że ludzie zostali napełnieni Duchem, zstąpił na nich, otrzymali Go.
(W niektórych przypadkach nie wiadomo jednak, czy Duch przebywał w nich chwilowo,
czy już zamieszkał ).
Można przyjąć, że jak jest napisane, iż ma Ducha, otrzymali lub mieszka Duch,
to jest to trwałe( dopóki człowiek jest chrześcijaninem ).

Duch Święty zstępuje na człowieka niezależnie ( bez nakładania rąk ) lub przy
użyciu ludzi.

Przykłady do rozważenia:
Dz.19,1	 Podczas gdy Apollos przebywał w Koryncie, obszedł Paweł wyżynne okolice
         i przyszedł do Efezu, a spotkawszy niektórych uczniów,
19,2	 rzekł do nich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście?
         A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty.
19,3	 Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni? A oni rzekli: Chrztem Janowym.
19,4	 Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi,
         żeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa.
19,5	 A gdy to usłyszeli, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa.
19,6	 A gdy Paweł włożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i mówili
         językami, i prorokowali.
19,7	 Było zaś wszystkich tych mężów około dwunastu.

Dz. 2,1	 A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu.
2,2	 I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru,
         i napełnił cały dom, gdzie siedzieli.
2,3	 I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły
         na każdym z nich.
2,4	 I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi
         językami, tak jak im Duch poddawał.

Dz. 2,37 A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra
         i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia?
2,38	 A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić
         w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie
         dar Ducha Świętego.
2,39	 Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz
         do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła.
2,40	 Wielu też innymi słowy składał świadectwo i napominał ich, mówiąc:
         Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego.
2,41	 Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych
         zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.
2,42	 I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba
         i w modlitwach.

Następny:
Dz.44	 A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich
         słuchających tej mowy.
10,45	 I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli,
         że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego;
10,46	 słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał
         się Piotr:
10,47	 Czy może ktoś odmówić wody, aby ochrzcić tych, którzy otrzymali Ducha
         Świętego jak i my?
10,48	 I rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. Wtedy uprosili go,
         aby pozostał u nich kilka dni.

WNIOSEK: 
Trudno jest określić jednoznacznie moment zamieszkania Ducha Świętego
w chrześcijaninie - Bóg to wie, bo zna serce i myśli człowieka.
Wiemy jednak, kiedy już mieszka w człowieku- kiedy człowiek jest całkowicie
posłuszny Bogu i nie trwa w grzechu. Wtedy na pewno żaden demon nie może go opętać.

2. Czy i kiedy Duch Święty może opuścić chrześcijanina? 

Pewne jest, że Duch może opuścić chrześcijanina i wtedy nie jest już chrześcijaninem,
choć może się za takiego uważać.

Chrześcijanin może przestać być chrześcijaninem, gdy np. trwa w grzechu, lub sam
świadomie decyduje się na odejście od Jezusa:

Hebr. 10,26 Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy,
            nie ma już dla nas ofiary za grzechy,
10,27	 lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi
         przeciwników.
10,28	 Kto łamie zakon Mojżesza, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie
         zeznania dwóch albo trzech świadków;
10,29	 o ileż sroższej kary, sądzicie, godzien będzie ten, kto Syna Bożego
         podeptał i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony,
         i znieważył Ducha łaski!
10,30	 Znamy przecież tego, który powiedział: Pomsta do mnie należy,
         Ja odpłacę; oraz: Pan sądzić będzie lud swój.
10,31	 Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.


Hebr. 6,4 Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni
          i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego,
6,5	 i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku
         przyszłego -
6,6	 gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami
         ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.

W takim człowieku nie może mieszkać Duch Święty, bo to się nie zgadza
z całością Biblii.

Jest też Słowo o tym, że kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest Jego:
(wcześniej jest o walce Pawła ze swoją cielesnością i Paweł tłumaczy Rzymianom,
na czym polega walka z grzechem i kim są po nawróceniu)
Rz.8,1	 Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie
         Jezusie.
8,2	 Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od
         zakonu grzechu i śmierci.
8,3	 Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała,
         tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała,
         ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele,
8,4	 aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała
         postępujemy, lecz według Ducha.
8,5	 Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś,
         którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe.
8,6	 Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój.
8,7	 Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi
         Bożemu, bo też nie może.
8,8	 Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.
8,9	 Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli (skoro gr.) tylko Duch
         Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego,
         ten nie jest jego.
8,10	 Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu
         grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie.

8,11	 A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was,
         tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze
         śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was.

Przez cały ten list przewija się to, że ciało dąży do grzechu ( sam Paweł pisał
im o swoje walce) i mają pamiętać o tym, że ciała chrześcijan są podatne na pokusy,
ale mamy nad nimi panować.
Nic nie ma o żadnym opętaniu - to jest normalna walka ze swoją cielesnością.

To by też tłumaczyło słowa Jana, że chrześcijanin nie grzeszy, czyli nie trwa w grzechu.
Bo jeśli trwa w Panu i boi się Boga to na pewno nie będzie trwał w grzechu.
Jeśli trwa - to znaczy, że tak naprawdę nie kocha Boga ( kto miłuje Boga,
przestrzega Jego przykazań ).

To, że człowieka nieposłusznego Bogu może opuścić Duch Święty potwierdza
jednoznacznie ST.

Ze Starego Testamentu wynika, że ludzie Boży mają w sobie Ducha Świętego,
który może ich jednak opuścić - tak jak było z Saulem.
W Saulu, jak został namaszczony i wykonywał wolę Boga, był Duch Święty i Bóg
przemienił jego serce:

1Sam.10,5 Następnie dojdziesz do Gibei Bożej, gdzie jest załoga filistyńska.
          A gdy tam wejdziesz do miasta, natkniesz się na gromadę proroków,
          schodzących ze wzgórza; a przed nimi będą grający na harfie, bębnie,
          piszczałce i lutni. Oni zaś będą w zachwyceniu.
10,6	  I zstąpi na ciebie Duch Pana, i wespół z nimi ogarnie cię zachwycenie,
          i przemienisz się w innego człowieka.
10,7	  A gdy te znaki wystąpią u ciebie, uczyń, cokolwiek ci się nadarzy,
          gdyż Bóg jest z tobą.
10,8	  Potem zejdziesz przede mną do Gilgal, a ja zstąpię do ciebie,
          aby złożyć ofiary całopalne i rzeźne ofiary pojednania. Przez siedem
          dni będziesz czekał, aż ja przyjdę do ciebie, i potem ci objawię,
          co masz czynić.
10,9	  A gdy Saul odwrócił się od Samuela, aby od niego odejść, przemienił Bóg
          jego serce w inne i w tym dniu wystąpiły wszystkie te znaki.
10,10	  Poszli tedy stamtąd do Gibei i spotkała ich gromada proroków, a duch Boży
          ogarnął go, i wpadł w ich gronie w zachwycenie.
10,11	  A gdy ci, którzy go znali z dawniejszych czasów, widzieli, że wespół
          z prorokami jest w zachwyceniu, mówili jedni do drugich: Cóż to się stało
          synowi Kisza? Czy i Saul między prorokami?
10,12	  A pewien mąż stamtąd odezwał się i rzekł: Któż tedy jest ojcem ich?
          Dlatego utarło się powiedzenie: Czy także Saul między prorokami?
10,13	 A gdy zachwycenie przeminęło, poszedł do domu.

1Sam. 11,6 Wtedy zstąpił na Saula Duch Boży, gdy usłyszał o tych wydarzeniach,
           i wybuchnął wielkim gniewem,

Jednak gdy przestał być posłuszny Bogu, czyli trwał w grzechu nieposłuszeństwa,
to wstąpił w niego demon i pobudzał do złego działania:

1Sam. 16,14 A gdy od Saula odstąpił Duch Pański, zaczął go trapić duch zły,
            też od Pana.   ( BT - opuścił )

1Sam. 16,23 A gdy duch zły od Boga opadał Saula, Dawid brał harfę i grał na
            niej, i przychodziła na Saula ulga, i było mu lepiej, a duch zły
            odstępował od niego.

1Sam. 18,10  Następnego dnia wstąpił w Saula zły duch od Boga, tak iż
             w domu popadł w szał; Dawid grał na harfie jak co dzień, Saul zaś
             trzymał w ręku włócznię.

1Sam. 19,9 Saula zaś opadł zły duch, zesłany przez Pana; gdy pewnego razu
           przebywał w swoim domu, trzymając w ręku włócznię,
           Dawid zaś grał na harfie,

Podobnie:
Ps.51,12  Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, A ducha prawego odnów we mnie!
51,13	 Nie odrzucaj mnie od oblicza swego I nie odbieraj mi swego Ducha świętego!

Wyraźnie z tego wynika, że Duch Święty może opuścić człowieka, to jest aktualne
i teraz. Wtedy można wytłumaczyć fakt, że ktoś uważa się za chrześcijanina,
a ma demona- musi być w jego życiu jakiś grzech, co powoduje, że Duch Święty go
opuszcza i może wejść zły duch.
Ten zły duch jednak może wyjść pod wpływem Boga ( np. Bożych pieśni ) tzn.
wtedy gdy człowiek się zwraca do Boga.

Wynika z tego, że opętanie nie musi być trwałe, zależy to od postępowania człowieka.

1Sam. 19,20 Wysłał więc Saul oprawców, aby pojmali Dawida. A gdy oni ujrzeli
            poczet proroków będących w zachwyceniu, a na ich czele Samuela,
            na oprawców Saula zstąpił Duch Boży i oni również wpadli w zachwycenie.
19,21	 I donieśli o tym Saulowi; wysłał więc innych oprawców, lecz także oni
         wpadli w zachwycenie. Toteż Saul wysłał ponownie trzecich już oprawców,
         ale i oni wpadli w zachwycenie.
19,22	 Wreszcie i on sam udał się do Ramy, a przyszedłszy do wielkiej studni,
         która jest przy Sęk, zapytał: Gdzie jest Samuel i Dawid? I odpowiedziano mu:
         W osiedlu prorockim w Ramie.
19,23	 Udał się tedy do osiedla prorockiego w Ramie; lecz i nim owładnął Duch Boży
         i wpadł w zachwycenie, i był w tym zachwyceniu, aż doszedł do osiedla
         prorockiego w Ramie.
19,24	 Tam także i on zrzucił z siebie swoje szaty i był w zachwyceniu przed
         Samuelem, a padłszy na ziemię leżał nagi przez cały ten dzień i przez
         całą noc; dlatego mówi się: Czy i Saul między prorokami?

Pod działaniem Boga nawet oprawcy mogą się upamiętać, co pokazuje w/w przykład.
Ci, co byli pod wpływem Ducha Świętego nie uczynili zła, które planowali -
to było działanie zapobiegawcze Boga - czyli Bóg ma moc wpłynąć na człowieka
poprzez swoje Słowo czy pieśni.

Saul ponownie został napełniony Duchem, z czego wynika, że Bóg jest suwerenem
i może wszystko - jak się ktoś upamięta, to Duch może go napełnić ponownie.
Przy czym nie musi to być trwałe.
Może tu chodzić po prostu o krótkotrwałe działanie Boga w celu wykonania jakiegoś
zadania.
W tym przypadku oprawcy nie złapali Dawida - było to działanie jednorazowe Ducha
(nie wiemy, czy w przypadku oprawców było trwałe. W przypadku Saula na pewno nie).

Pamiętać trzeba, że Saul popełnił grzech nieposłuszeństwa i potem trwał w grzechu
zazdrości, miał gniew w sercu, chciał zabić Dawida i tylko na krótko się upamiętywał.
Na koniec kazał się zabić, czyli popełnił samobójstwo.

WNIOSEK: 
- Duch Święty może opuścić chrześcijanina, gdy przestaje być posłuszny Bogu,
  szczególnie gdy trwa w grzechu, lub świadomie odchodzi od Jezusa.


III. Czy jak chrześcijanin ma złe myśli lub jest chwilowo nieposłuszny,
        to jest opętany? I czy w ogóle może być opętany? 

Na pewno nie. Chrześcijanin, jak wykazaliśmy, nie może być opętany. 

Skąd w takim razie złe myśli i pobudzanie do złych czynów?

Bierze się to stąd, że demony mogą na nas wpływać z zewnątrz, poprzez nasze zmysły,
szczególnie zmysł  wzroku i słuchu.
Mogą wykorzystywać to, co widzieliśmy np. w TV, słyszeliśmy w radiu itp. i czasami
ulegamy tym działaniom.

Dlatego chrześcijanin może mieć złe myśli np. o zabójstwie czy inne, ale nie znaczy to,
że ma w sobie demona.

Czy Piotr, uczeń Jezusa miał demona, jak odpowiedział Jezusowi:
Mat.16,22  A Piotr, wziąwszy go na stronę, począł go upominać, mówiąc:
           Miej litość nad sobą, Panie! Nie przyjdzie to na ciebie.
16,23	 A On, obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Idź precz ode mnie, szatanie!
         Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, lecz o tym, co ludzkie.

Na pewno nie. Piotr odpowiedział po ludzku, chcąc pocieszyć Jezusa, a nie znał dobrze
Słowa, że to się musi stać. Szatan to wykorzystał, wpływając na Piotra z zewnątrz.

Podobnie synowie gromu:
Łuk.9,54  A gdy to widzieli uczniowie Jakub i Jan, rzekli: Panie, czy chcesz,
          abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to
          i Eliasz uczynił?
9,55	 A On, obróciwszy się, zgromił ich i rzekł: Nie wiecie, jakiego
         ducha jesteście.

To, że chcieli zabić ludzi oznaczałoby, że mają demona zabójstwa - bzdura!
Jezus wyraźnie powiedział, że już są innego ducha, ( w sensie, że służą Bogu ),
a więc na pewno nie mieli w sobie żadnego demona, bo Jezus by zgromił nie ich,
ale demona.

Złe działanie chrześcijanina wynika z jego grzesznej natury, dążenie ciała do
grzechu jest naturalne.
Z tego wynika, że jeśli postępuje źle, to jest powodowane jego grzeszną naturą
Bardzo dobrze to opowiedział Paweł i na pewno nie miał w sobie demona ( choć miał
złe myśli ).

Rz.7,8	 Lecz grzech przez przykazanie otrzymał bodziec i wzbudził we mnie wszelką
         pożądliwość, bo bez zakonu grzech jest martwy.
7,9	 I ja żyłem niegdyś bez zakonu, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył,
7,10	 a ja umarłem i okazało się, że to przykazanie, które miało mi być ku żywotowi,
         było ku śmierci.
7,11	 Albowiem grzech otrzymawszy podnietę przez przykazanie, zwiódł mnie
         i przez nie mnie zabił.
7,12	 Tak więc zakon jest święty i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre.
7,13	 Czy zatem to, co dobre, stało się dla mnie śmiercią? Przenigdy! To właśnie
         grzech, żeby się okazać grzechem, posłużył się rzeczą dobrą, by spowodować
         moją śmierć, aby grzech przez przykazanie okazał ogrom swojej grzeszności.
7,14	 Wiemy bowiem, że zakon jest duchowy, ja zaś jestem cielesny, zaprzedany
         grzechowi.
7,15	 Albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię; gdyż nie to czynię, co chcę,
         ale czego nienawidzę, to czynię.
7,16	 A jeśli to czynię, czego nie chcę, zgadzam się z tym, że zakon jest dobry.
7,17	 Ale wtedy czynię to już nie ja, lecz grzech, który mieszka we mnie.
7,18	 Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem
         zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak;
7,19	 albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę,
         to czynię.
7,20	 A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech,
         który mieszka we mnie.
7,21	 Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe;
7,22	 bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym.
7,23	 A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi,
         uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest
         w członkach moich.
7,24	 Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?
7,25	 Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!
         Tak więc ja sam służę umysłem zakonowi Bożemu, ciałem zaś zakonowi grzechu.

Faktem jest, że chrześcijanin ( uczeń Jezusa ), jeśli trwa w grzechu,
przestaje być uczniem Jezusa, a więc przestaje być chrześcijaninem. Wtedy jest
podatny na wejście w niego demona.
Taka sytuacja zdarzyła się w przypadku Judasza:

J.12,4	 A Judasz Iskariot, jeden z uczniów jego, syn Szymona,
         który miał go wydać, rzekł:
12,5	 Czemu nie sprzedano tej wonnej maści za trzysta denarów i nie rozdano ubogim?
12,6	 A to rzekł nie dlatego, iż się troszczył o ubogich, lecz ponieważ
         był złodziejem, i mając sakiewkę, sprzeniewierzał to, co wkładano.

Judasz był uczniem Jezusa, chodził z Jezusem i raczej był mu posłuszny ale do pewnego
momentu.
Gdy zaczął trwać w grzechu ( kraść pieniądze ), to nie był posłuszny Bogu
i na pewno nie przebywał w nim Duch Święty.
Nie oceniam, czy w uczniach Jezusa wtedy już mieszkał Duch, bo nie ma danych,
ale na pewno Duch przez nich działał, skoro przez ich ręce działy się uzdrowienia,
wypędzali demony itp.
( Jezus tchnął na nich Ducha jak odchodził, ale w dzień Zielonych Świąt byli
 znowu napełnieni Duchem ). Jednak pewne jest, że Duch przez nich działał.

W Judaszu na pewno nie mieszkał Duch Święty, skoro kradł ( trwał w tym grzechu)
i miał złe myśli wobec Jezusa:

Łuk.22,3  W Judasza zaś, zwanego Iskariot, który należał do dwunastu,
          wstąpił szatan;
22,4	 i ten odszedłszy, umówił się z arcykapłanami i dowódcami straży co do
         sposobu, jak im go wydać.
22,5	 I ucieszyli się, i ułożyli się z nim, że mu dadzą pieniądze.
22,6	 A on zgodził się i szukał sposobu, jak by go wydać z dala od ludu

Był podatny na działanie diabła i został opętany. Nie był posłuszny Bogu,
nie był chrześcijaninem.

Chrześcijanin może być wyłącznie pod wpływem mocy demonicznej zewnętrznej,
która pobudza go do złych działań i kusi do złego poprzez sączenie złych myśli
lub działanie na zmysły, nawet nieświadome. Ale nigdy nie może być opętany. 

Niektórzy powołują się na fragment, kiedy Jezus uczy uczniów się modlić i twierdzą,
że tu chodzi o uwalnianie chrześcijan od demonów, które w nich są:

Mat. 6,13  i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego;
           albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen.
           ( gr. " ale wyciągnij nas ze złego" )

gr. zbaw - riomai- 4372- znaczy ocal, ratuj, wybaw, wyzwól, ochroń kogoś z czegoś,
    czyli człowieka z jakiejś złej sytuacji lub od złego, czyli od działania szatana.
gr. ode ( ze) - apo- 570- znaczy oddzielenie, odejście od kogoś lub czegoś.
gr. złego- poneros- 4064- złośliwy, przykry, zepsuty, podły lub ogólnie o szatanie.

- może być więc tłumaczone: ale ocal nas od zła

Absolutnie tu nie jest napisana, że chodzi o uwolnienie od wewnętrznego demona-
cały kontekst zdania przeczy temu. Jest typowa prośba o wybawienie z kłopotów.

WNIOSEK: 
Gdy będziemy miłować Boga to w konsekwencji będziemy przestrzegać Słowa i wtedy
Duch Święty zamieszka w nawróconym.
W chwili nawrócenia zwykle skłaniamy się ku Bogu, ale nie od razu zaczynamy Boga
miłować i przestrzegać Słowa - to tylko Bóg wie, na jakim etapie jesteśmy.
Z tego wynika, że moment zamieszkania Ducha Świętego wybiera sam Duch - nie jest to
automatyczne z chwilą nawrócenia ( może być, ale nie musi ).

	
WNIOSKI OSTATECZNE. 
- w prawdziwym chrześcijaninie zamieszkuje Duch Święty
- możemy mieć pewność, że mieszka w nas Duch Święty, jeśli trwamy w Bogu
  ( jesteśmy Mu posłuszni ),
- chrześcijanin nie może mieć w sobie demona ( nie może być opętany)
- jeśli w człowieku, który uważa się za chrześcijanina jest demon to znaczy,
  że człowiek nie jest chrześcijaninem,
- Duch Święty może opuścić chrześcijanina- wtedy człowiek już nie jest chrześcijaninem
  ( ale jak się upamięta, to Duch Święty może powrócić pod warunkami w/w ).


************************************************
Liczby obok greckich słów oznaczają numer słowa w:
Wielki Słownik grecko-polski Nowego Testamentu , ks. Remigiusz Popowski, wyd. Vocatio

LITERATURA DODATKOWA:
Znani kaznodzieje, potwierdzają na podstawie Słowa fakt, że chrześcijanin
nie może być opętany:

Billy Graham- Vademecum Chrześcijańskiego Doradcy - str. 47 ( rozdział: Demony )
Jon MacArthur - Niewidzialny przeciwnik - str. 19
Vaughn Allen - Zwycięstwo nad demonami - str. 57
Lester Sumrall - Egzorcyzm - str. 87
Jon Wimber - Uzdrawianie z mocą - str. 127-131
Chuck Smith - Charyzma czy charyzmania - str. 99-100
liniakwiat1

mail2
KONTAKT